Nowe ostrzeżenie banku centralnego. Tyle gotówki trzeba trzymać w domu

2 min. czytania
10.03.2026 10:15
Obserwuj nas na Google

Czy płatności kartą mogą nagle przestać działać? De Nederlandsche Bank ostrzega, że uzależnienie od cyfrowych systemów płatności może w sytuacji kryzysowej stać się poważnym problemem. Bank centralny wydał obywatelom konkretne zalecenia dotyczące gotówki i sposobów płacenia.

Pieniądze schowane pod ubraniami
fot. Marek BAZAK

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego bank centralny Holandii ostrzega przed uzależnieniem od płatności cyfrowych.
  • Ile gotówki według ekspertów warto mieć w domu na wypadek kryzysu.
  • Jakie działania zaleca bank, aby zwiększyć bezpieczeństwo płatności.

Bank centralny ostrzega przed płatnościami bezgotówkowymi. Zaleca trzymanie gotówki w domu

Cyfrowe płatności stały się w wielu krajach Europy codziennością. Coraz częściej pojawiają się jednak ostrzeżenia, że nadmierne poleganie na systemach elektronicznych może być ryzykowne. Najnowsze zalecenie w tej sprawie wydał De Nederlandsche Bank, czyli bank centralny Holandii.

Instytucja zwraca uwagę, że holenderski system płatności jest w dużym stopniu uzależniony od zagranicznych operatorów kart. Chodzi przede wszystkim o amerykańskie firmy Visa i Mastercard. – Na szczęście transakcje płatnicze przebiegają bardzo sprawnie. Zakłóceń jest bardzo niewiele. Przestrzegamy jednak przed poleganiem na dwóch głównych amerykańskich dostawcach usług płatniczych, Visa i Mastercard. Obsługują oni połowę wszystkich płatności w Holandii – stwierdziła Inge van Dijk, dyrektorka ds. płatności w holenderskim banku centralnym.

– Możliwe jest, że znaczna część systemu może zostać wyłączona w wyniku cyberataku lub przerwy w dostawie prądu. A to miałoby poważne konsekwencje – dodała. W takiej sytuacji utrudnione byłoby nawet kupowanie podstawowych produktów, takich jak żywność czy leki.

Redakcja poleca

Ile gotówki warto mieć w domu

Z tego powodu bank centralny zaleca, aby gospodarstwa domowe posiadały niewielką rezerwę gotówki. Ma ona wystarczyć na kilka dni podstawowych zakupów. Według Inge van Dijk powinna to być kwota około 70 euro, czyli w przybliżeniu około 300 zł. Ma to być zabezpieczenie na wypadek sytuacji kryzysowej lub awarii systemów płatności. Ekspertka podkreśliła również, że w razie poważnych problemów logistycznych kraj nie byłby w stanie szybko dostarczyć obywatelom dużej ilości banknotów.

Holenderski bank centralny zachęca także, aby nie polegać wyłącznie na jednym sposobie płatności. Obywatele powinni mieć do dyspozycji więcej niż jedną metodę – na przykład dodatkową aplikację płatniczą w telefonie lub kartę wydaną przez inny bank. Takie podejście ma zwiększyć bezpieczeństwo finansowe w sytuacji, gdy część infrastruktury płatniczej przestanie działać.

Europa pracuje nad "cyfrową gotówką" 

Inge van Dijk przekazała też, że  Europejski Bank Centralny pracuje zatem nad cyfrowym euro , alternatywnym systemem płatności. – To w zasadzie cyfrowa gotówka i naszym zdaniem powinna być oferowana bezpłatnie, tak jak banknoty – wyjaśniła.

– Sklepy muszą również zapewnić sobie dostęp do wielu opcji płatności, a banki i inni dostawcy usług płatniczych muszą zadbać o bezpieczeństwo produktów i odporność systemu płatności na zagrożenia. Potrzebujemy alternatywnych systemów płatności, takich jak Wero, aby zmniejszyć naszą zależność. To wymaga inwestycji. Oferowanie bezpiecznych transakcji płatniczych kosztuje – dodała.

Wero to europejski system płatności cyfrowych i portfel stworzony przez European Payments Initiative (EPI), umożliwiający błyskawiczne przelewy (P2P) oraz płatności online bezpośrednio z konta bankowego. Działa w Niemczech, Francji, Belgii i Holandii, stanowiąc alternatywę dla kart Visa/Mastercard. Umożliwia przesyłanie pieniędzy w kilka sekund przy użyciu numeru telefonu.

Źródło: Radio ZET/ad.nl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET