`

Nowe rozwiązanie w Lidlu. Skorzystasz tylko przy kasach samoobsługowych

2 min. czytania
04.03.2026 11:45
Obserwuj nas na Google

Lidl testuje nowe rozwiązanie w swoim programie lojalnościowym. W wybranych sklepach pojawiła się dodatkowa opcja przy kasach samoobsługowych, która może ułatwić korzystanie z rabatów części klientów.

Lidl
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na czym polega nowa funkcja w programie Lidl Plus.
  • Które promocje można naliczyć bez skanowania aplikacji.
  • Dlaczego zmiana nie obejmuje tradycyjnych kas.

Lidl testuje nowość w Lidl Plus. Rabaty bez skanowania aplikacji

Sieć Lidl rozpoczęła testy istotnej zmiany w programie lojalnościowym Lidl Plus. W wybranych sklepach klienci mogą naliczyć część promocji, wpisując numer telefonu przy kasie samoobsługowej. To pierwszy sygnał, że detalista zaczyna odchodzić od modelu opartego wyłącznie na aplikacji i skanowaniu kodu QR.

Dotychczas, aby skorzystać z rabatów w ramach Lidl Plus, konieczne było zeskanowanie kodu QR w aplikacji mobilnej. Brak smartfona lub rozładowana bateria oznaczały utratę dostępu do promocji. Teraz w wybranych lokalizacjach przy kasach samoobsługowych pojawiła się możliwość identyfikacji konta poprzez podanie numeru telefonu przypisanego do profilu użytkownika. Nowa funkcja działa jednak wyłącznie przy kasach samoobsługowych – nie została wdrożona przy tradycyjnych stanowiskach obsługiwanych przez kasjerów.

Redakcja poleca

Nie wszystkie rabaty zadziałają

Zmiana nie oznacza całkowitej rezygnacji z aplikacji. Lidl wyraźnie rozróżnia dwa mechanizmy promocyjne:

  • oferty Lidl Plus – naliczane automatycznie po identyfikacji konta,
  • kupony Lidl Plus – wymagające wcześniejszej aktywacji w aplikacji i zeskanowania kodu QR.

Podanie numeru telefonu pozwala skorzystać z pierwszej kategorii promocji. W przypadku kuponów jednorazowych aplikacja nadal pozostaje niezbędna.

Przez lata Lidl konsekwentnie stawiał wyłącznie na rozwiązania cyfrowe. W przeciwieństwie do konkurencyjnej Biedronka, która oferuje zarówno aplikację, jak i tradycyjną kartę lojalnościową, Lidl nie wprowadził fizycznej karty. To w praktyce wykluczało część klientów – szczególnie seniorów oraz osoby, które zapomniały telefonu.

W efekcie klienci szukali własnych sposobów obejścia systemu. Popularnym rozwiązaniem było drukowanie kodu QR z aplikacji i noszenie go w portfelu w formie laminowanej karty. Nowy system z numerem telefonu wydaje się bardziej oficjalną i wygodniejszą alternatywą w sytuacjach awaryjnych.

Dlaczego nie przy zwykłych kasach?

Sieć tłumaczy brak wdrożenia funkcji przy tradycyjnych kasach kwestiami ochrony danych osobowych. Podawanie numeru telefonu na głos w zatłoczonym sklepie mogłoby narazić klientów na utratę prywatności. W kolejce do kasy nie ma kontroli nad tym, kto słyszy wypowiadane cyfry i w jaki sposób może je wykorzystać.

Eksperci ds. bezpieczeństwa danych podkreślają, że publiczne udostępnianie numeru telefonu zwiększa ryzyko niechcianych kontaktów marketingowych czy prób wyłudzeń. Z tego względu Lidl rekomenduje samodzielne skanowanie aplikacji przy kasie tradycyjnej zamiast podawania danych ustnie.

Krok w stronę większej elastyczności

Testowane rozwiązanie pokazuje, że nawet sieci konsekwentnie promujące wyłącznie aplikacje mobilne zaczynają dostrzegać ograniczenia takiego modelu. Choć to dopiero pilotaż w wybranych lokalizacjach, może on zwiastować szersze zmiany w funkcjonowaniu programu Lidl Plus.

Na razie aplikacja pozostaje kluczowym narzędziem do korzystania z pełnego pakietu rabatów. Numer telefonu to jedynie uzupełnienie – ale dla wielu klientów może okazać się długo wyczekiwaną zmianą.

Źródło: Radio ZET/Portal Spożywczy

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET