Nowe uprawnienia straży miejskiej. Może wystawić mandat do 3000 zł
Od 15 września zmienił się zakres uprawnień strażników miejskich i gminnych. Funkcjonariusze mogą samodzielnie nakładać mandaty za kolejne wykroczenia. Zmiany dotyczą m.in. niektórych zachowań na przejazdach kolejowych oraz sytuacji, w których ktoś świadomie utrudnia przeprowadzenie czynności służbowej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Za jakie nowe wykroczenia strażnik miejski może wystawić mandat.
- Jakie zachowania na przejazdach kolejowych znalazły się w nowych przepisach.
- Co grozi za świadome utrudnianie kontroli prowadzonej przez strażnika.
Straż miejska z nowymi uprawnieniami. Za te wykroczenia może wystawić mandat
Nowe przepisy obowiązują od 15 września 2026 roku. Rozporządzenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji rozszerzyło katalog wykroczeń, za które strażnicy gminni i miejscy mogą nakładać grzywny w postępowaniu mandatowym. Nie oznacza to jednak, że pojawiły się nowe zakazy czy obowiązki dla kierowców i innych uczestników ruchu. Zmiana dotyczy przede wszystkim tego, kto może zakończyć interwencję mandatem.
W określonych przypadkach strażnik nie musi już przekazywać sprawy policji. Może sam przeprowadzić czynności i nałożyć mandat, jeśli zachowanie sprawcy odpowiada wykroczeniu znajdującemu się w rozszerzonym katalogu.
Nowe uprawnienia dotyczą także przejazdów kolejowych
Jedną z istotnych zmian jest uwzględnienie w katalogu mandatowym wykroczeń określonych w art. 97a Kodeksu wykroczeń. Przepis dotyczy poważnych naruszeń zasad bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych. Chodzi m.in. o wjazd lub wejście na przejazd w momencie, gdy zapory są opuszczone albo właśnie się opuszczają. Sankcje mogą dotyczyć również zignorowania czerwonego sygnału oraz sytuacji, w której uczestnik ruchu znalazł się na torowisku i nie ma możliwości dalszego bezpiecznego przejazdu. W przypadku tych wykroczeń grzywna wynosi co najmniej 2000 zł, a w postępowaniu mandatowym może sięgnąć 3000 zł.
Nie oznacza to jednak, że strażnik miejski zyskał możliwość kontrolowania każdego kierowcy na przejeździe kolejowym.
Nie każdy kierowca podlega tu kontroli straży miejskiej
Właśnie ten element nowych przepisów może budzić najwięcej wątpliwości. Sam fakt wpisania art. 97a do katalogu wykroczeń, za które straż może wystawić mandat, nie rozszerza automatycznie wszystkich kompetencji strażników w zakresie kontroli ruchu drogowego. Kluczowe pozostają przepisy Prawa o ruchu drogowym, a konkretnie regulacje określające zakres kontroli wykonywanej przez strażników gminnych i miejskich.
Uprawnienia straży obejmują określone kategorie uczestników ruchu i konkretne sytuacje. Dotyczą m.in. niektórych naruszeń związanych z zatrzymaniem i postojem, ruchem rowerów, motorowerów, hulajnóg elektrycznych i urządzeń transportu osobistego, ruchem pieszych czy strefami czystego transportu.
W praktyce oznacza to, że nowe uprawnienie mandatowe dotyczące art. 97a nie musi oznaczać możliwości kontrolowania przez strażnika każdego kierowcy samochodu łamiącego przepisy na przejeździe kolejowym. W zależności od sytuacji przepisy mogą znaleźć zastosowanie przede wszystkim wobec tych uczestników ruchu, których straż miejska ma prawo kontrolować.
Utrudnianie kontroli może skończyć się mandatem
Zmiana może być istotna również podczas zwykłych interwencji straży miejskiej. Chodzi o art. 65a Kodeksu wykroczeń, dotyczący umyślnego niewykonywania zgodnego z prawem polecenia. Jeżeli ktoś świadomie nie stosuje się do takiego polecenia i w konsekwencji uniemożliwia albo znacząco utrudnia wykonanie czynności służbowej, strażnik może obecnie sam nałożyć mandat.
W przypadku kierowcy może to wyglądać przykładowo tak: funkcjonariusz wydaje zgodne z prawem polecenie dotyczące miejsca przeprowadzenia czynności, a kierujący celowo je ignoruje, przez co kontrola nie może zostać sprawnie wykonana. Podobnie może wyglądać sytuacja, w której osoba odmawia opuszczenia pojazdu mimo prawidłowego polecenia strażnika, a jej zachowanie uniemożliwia przeprowadzenie czynności.
Do tej pory potrzebna była pomoc policji
Wcześniej strażnik miejski nie mógł samodzielnie zakończyć każdej takiej sytuacji mandatem. Jeżeli zachowanie wymagało dalszych czynności, konieczne mogło być zaangażowanie policji.
Po zmianie katalogu uprawnień część takich spraw może zostać zakończona bezpośrednio przez strażnika. Za wykroczenie związane z umyślnym utrudnianiem czynności służbowej mandat może wynieść do 500 zł.
Nowe przepisy nie zmieniają więc podstawowych zasad dotyczących tego, co jest wykroczeniem. Zmienia się przede wszystkim zakres sytuacji, w których strażnik miejski lub gminny może samodzielnie zastosować postępowanie mandatowe. Dla mieszkańców oznacza to, że podczas niektórych interwencji droga od stwierdzenia wykroczenia do wystawienia mandatu będzie krótsza.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET