Tusk zapowiada zmiany w podatkach. Nowe zasady mogą objąć miliony Polaków

2 min. czytania
19.08.2026 13:12
Obserwuj nas na Google

Rząd chce zmienić zasady opodatkowania dochodów w Polsce. Premier Donald Tusk zapowiedział podniesienie pierwszego progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł rocznie oraz wprowadzenie dodatkowej stawki dla osób, których dochody znajdą się w przedziale od 130 do 150 tys. zł. Jednocześnie większe obciążenia mają objąć największe przedsiębiorstwa.

Donald Tusk
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co ma się zmienić w progach podatkowych.
  • Kogo mogą objąć nowe zasady opodatkowania.
  • Jak rząd chce zrekompensować koszty planowanych zmian.

Wyższy próg podatkowy i CIT. Donald Tusk ogłasza zmiany

Podczas środowej konferencji prasowej premier przedstawił propozycję zmian w podatku dochodowym od osób fizycznych. Nowe rozwiązanie ma dotyczyć osób rozliczających się według skali podatkowej.

- Dla tych, którzy przekroczą 130 tysięcy (rocznego dochodu - red.) i osiągną zarobek między 130 tysięcy a 150 tysięcy złotych - mówimy o płatnikach PIT-u oczywiście, przygotowaliśmy stawkę 24 procent - powiedział w środę na konferencji prasowej premier Donald Tusk.

Obecnie osoby uzyskujące dochód do 120 tys. zł rocznie znajdują się w pierwszym progu podatkowym i obowiązuje je stawka 12 proc. Po przekroczeniu tej kwoty nadwyżka dochodu jest objęta stawką 32 proc.

Planowana reforma zakłada podniesienie granicy pierwszego progu do 130 tys. zł. Jednocześnie pomiędzy 130 a 150 tys. zł miałaby obowiązywać nowa stawka w wysokości 24 proc. Oznaczałoby to złagodzenie obciążenia dla części podatników, którzy obecnie po przekroczeniu 120 tys. zł wchodzą w drugi próg.

Zmiana może mieć znaczenie dla coraz większej grupy podatników. Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że w 2025 roku drugi próg podatkowy przekroczyło 2 mln 411 tys. osób. To niemal o jedną czwartą więcej niż rok wcześniej. Obecnie około 11 proc. podatników rozliczających się według skali podatkowej trafia do drugiego progu.

Redakcja poleca

Donald Tusk: podwyżka CIT ma sfinansować zmiany

Podniesienie progu PIT oznaczałoby dla budżetu państwa mniejsze wpływy. Premier przyznał, że realizacja takiej zmiany będzie wymagała znalezienia dodatkowych pieniędzy.

Tusk zapowiedział, że koszt reformy nie powinien zostać przeniesiony na wszystkich podatników. Rząd chce część środków pozyskać poprzez zwiększenie obciążeń największych przedsiębiorstw.

- Proponujemy podniesienie CIT-u z 19 do 22 procent dla podmiotów osiągających roczne przychody przekraczające 50 milionów euro oraz dla podatkowych grup kapitałowych, a więc dla tych największych, osiągających największe przychody, koncernów i dużych przedsiębiorstw - dodał premier.

Zmiana oznaczałaby wzrost podstawowej stawki podatku CIT dla największych podmiotów z 19 do 22 proc. Nie objęłaby jednak wszystkich firm, lecz przedsiębiorstwa spełniające wskazane przez premiera kryterium przychodowe oraz podatkowe grupy kapitałowe.

Rząd chce inaczej rozłożyć ciężar podatkowy

Zapowiedziane rozwiązania wpisują się w próbę przesunięcia części ciężaru podatkowego z osób osiągających dochody w okolicach obecnego drugiego progu na największe przedsiębiorstwa. Z jednej strony rząd proponuje więc korzystniejszą granicę wejścia w wyższą stawkę PIT, z drugiej - wyższe opodatkowanie największych firm.

Szczegóły zmian, w tym ostateczny kształt nowych progów i zasady stosowania podwyższonej stawki CIT, będą miały kluczowe znaczenie dla oceny skutków reformy. Na razie premier przedstawił główne założenia propozycji, która będzie wymagała dalszych prac legislacyjnych.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET