Od 10 listopada zmiana na lotniskach. Przewoźnik skraca czas
Od 10 listopada pasażerowie Ryanaira będą musieli uważniej pilnować czasu na lotnisku. Przewoźnik zapowiada zmianę zasad, która wpłynie na przygotowania do podróży, szczególnie w przypadku osób nadających bagaż rejestrowany. Warto wiedzieć, co dokładnie się zmieni i jak uniknąć problemów przed odlotem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kiedy zaczną obowiązywać nowe zasady Ryanaira i na czym będą polegać.
- Dlaczego przewoźnik zdecydował się zmienić godziny zamknięcia stanowisk odprawy.
- Jakie rozwiązania mają usprawnić nadawanie bagażu i co pasażerowie powinni zrobić przed wylotem.
Ryanair zmienia zasady od listopada. Spóźnisz się z walizką, możesz nie zdążyć na lot
Od listopada pasażerowie Ryanaira będą musieli uważniej planować czas spędzony na lotnisku. Przewoźnik zapowiada zmianę, która skróci czas na załatwienie formalności przed odlotem. Choć nie wszyscy podróżni odczują ją bezpośrednio, dla części może oznaczać konieczność wcześniejszego przyjazdu na lotnisko.
Nowe zasady zaczną obowiązywać 10 listopada 2026 roku. Od tego dnia stanowiska odprawy i nadawania bagażu Ryanaira będą zamykane 60 minut przed planowanym odlotem. Obecnie granicą jest 40 minut przed wylotem, co oznacza skrócenie dostępnego czasu o 20 minut.
Zmiana ma znaczenie przede wszystkim dla osób podróżujących z bagażem rejestrowanym oraz tych, którzy muszą skorzystać z obsługi na lotnisku. Pasażerowie podróżujący wyłącznie z bagażem podręcznym, którzy odprawili się wcześniej online, nie odczują jej w takim samym stopniu.
Przewoźnik tłumaczy decyzję kolejkami
Ryanair uzasadnia zmianę potrzebą zapewnienia podróżnym większej ilości czasu na przejście przez lotniskowe procedury. Chodzi przede wszystkim o kontrolę bezpieczeństwa i kontrolę paszportową, po których pasażerowie muszą dotrzeć do właściwej bramki przed jej zamknięciem.
Jak wyjaśniał Dara Brady, dyrektor marketingu przewoźnika, wcześniejsze zakończenie odprawy bagażowej ma pomóc pasażerom sprawniej przejść przez kolejne etapy podróży.
Problem jest szczególnie istotny w okresach wzmożonego ruchu, gdy kolejki do kontroli mogą się wydłużać. Ryzyko opóźnień zwiększają również dodatkowe procedury graniczne. W takich sytuacjach nawet niewielki zapas czasu może mieć znaczenie.
System EES dodatkowym wyzwaniem dla podróżnych
Decyzja Ryanaira pojawia się po okresie utrudnień na europejskich lotniskach związanych z wdrażaniem systemu wjazdu i wyjazdu EES. Nowe procedury dotyczą obywateli państw spoza Unii Europejskiej podróżujących na krótkie pobyty w strefie Schengen i obejmują rejestrowanie danych podróżnych, w tym danych biometrycznych.
Na części lotnisk wdrażanie systemu wiązało się z dłuższym oczekiwaniem przy kontroli granicznej. Wydłużone kolejki mogły utrudniać pasażerom dotarcie do bramki na czas.
Ryanair liczy, że wcześniejsze zamykanie stanowisk bagażowych pomoże ograniczyć problemy organizacyjne. Dla pasażerów oznacza to jednak przede wszystkim konieczność dokładniejszego zaplanowania całej podróży na lotnisko.
Ryanair rozwija samoobsługę bagażową
Przewoźnik zapowiada również rozwój samoobsługowych kiosków, które mają usprawnić nadawanie walizek. Urządzenia umożliwiają między innymi wydrukowanie etykiety bagażowej i przygotowanie bagażu do dalszej obsługi.
Według zapowiedzi linii do końca października 2026 roku kioski mają być dostępne na ponad 95 proc. lotnisk obsługiwanych przez Ryanaira. Ich zadaniem jest przyspieszenie formalności i ograniczenie czasu spędzanego przy stanowiskach.
Linia podaje, że około 80 proc. jej pasażerów nie nadaje bagażu rejestrowanego. Oznacza to, że bezpośrednio nowe zasady dotkną mniejszą część podróżnych, ale dla osób z walizką do luku zmiana będzie istotna.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET