`

Od 500 do 5000 zł kary. Polacy robią to nagminnie mimo zakazu

2 min. czytania
01.10.2025 15:02
Obserwuj nas na Google

Palenie liści i gałęzi jest zakazane zarówno na posesjach w miastach, jak i na wsiach oraz działkach rekreacyjnych. Niestety Polacy nagminnie zakaz łamią, a kary są surowe.

spalanie gałęzi i liści
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego spalanie gałęzi i liści na posesji jest zabronione.
  • Jakie kary grożą za spalanie odpadów roślinnych poza spalarnią.
  • Co zrobić, gdy sąsiad spala gałęzie i liście na swojej posesji.
  • Które wyjątki pozwalają na spalanie gałęzi i liści na działce.

Dlaczego spalanie gałęzi i liści na posesji jest zabronione?

Już od wielu lat w Polsce spalanie odpadów roślinnych, na przykład zgrabionych liści, gałęzi, czy trawy, jest nielegalne. Zakaz dotyczy całej Polski i obejmuje zarówno miasta, jak i wsie oraz działki rekreacyjne. Termiczne przekształcanie odpadów poza spalarnią jest zakazane na mocy Ustawy o odpadach z 14 grudnia 2012 roku i obwarowane surowymi karami. Wielu Polaków wciąż jednak nie stosuje się do zakazu, przez co łamie szereg przepisów. Dotyczą one m.in.:

  • możliwości zakłócania sąsiadom korzystania z ich nieruchomości przez generowanie uciążliwego dymu,
  • ryzyka pożarowego,
  • a także przetwarzania odpadów.

Mimo iż przez wiele lat praktyka palenia gałęzi i liści była bardzo popularna, a na działkach stosowana m.in. by pozbyć się roślin porażonych chorobami, obecnie jest ona zakazana i obwarowana surowymi sankcjami. Wcześniej lokalne przepisy gminne dopuszczały taki sposób pozbywania się odpadów tego typu, jednak dziś jest to całkowicie zabronione, a każda gmina realizuje obowiązek selektywnej zbiórki odpadów.

Redakcja poleca

Kary za palenie liści i gałęzi są surowe

To, jaka kara może spotkać osobę, która pali liście i gałęzie na swojej posesji, zależy od charakteru i uciążliwości czynu. Na przykład jeśli sąsiad zgłosi, że palisz liście lub zainterweniuje straż miejsca, możesz zapłacić mandat w wysokości 500 zł. Jeśli spalanie powoduje uciążliwe zadymienie lub narusza przepisy środowiskowe — grozi nawet 5 tys. zł. A jeśli dojdzie do poważnego naruszenia prawa w przypadku spalania odpadów przemysłowych lub materiałów toksycznych, wysokość kary sięgnąć już może 30 tys. zł. Ale to nie wszytko, bo jeżeli organy stwierdzą, że ktoś, kto spalał odpady, spowodował realne zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzi, albo ryzyko pożaru, sprawa może trafić do sądu — wylicza infor.pl.

5 tys.
zł
Nawet tyle wynieść może mandat za spalanie liści i/lub gałęzi i powodowanie znacznego zadymienia okolicy.

Co zrobić, kiedy sąsiad pali gałęzie i/lub liście?

Jeśli wiemy, że ktoś z naszego sąsiedztwa pali gałęzie/liście (i inne odpady) powinniśmy zareagować. Najpierw najlepiej jest po prostu porozmawiać i wyjaśnić sprawę. Warto wskazać, dlaczego jest to zabronione i z jakich powodów jest uciążliwe również dla sąsiedztwa. Jeśli to nie przyniesie skutku — sprawę można zgłosić odpowiednim służbom, np. policji czy straży miejskiej lub gminnej.  Istnieje też droga sądowa, m.in. powołać się można na art. 144 Kodeksu cywilnego, który nakazuje powstrzymania się od działań zakłócających korzystanie z cudzej nieruchomości.

Warto dodać, że od zakazu spalania gałęzi i liści na działce istnieją nieliczne wyjątki. Dotyczą one jednak sytuacji nietypowych bądź wyznaczonych miejsc — np. specjalnych stref w gminach, spalania resztek rolniczych na polach, czy spalania wysuszonych gałęzi w celach opałowych.

Źródło: Radio ZET/infor.pl/poradnikogrodniczy.pl/gospodarka.dziennik.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET