`

Turystka złamała ten zakaz w Tatrach. Internauci nie mają litości. "Patologia"

2 min. czytania
22.09.2025 12:10
Obserwuj nas na Google

W miniony weekend Polacy żegnali się z latem. Doskonała pogoda sprawiła, że tysiące turystów odwiedziło Tatry. Niestety, nie każdy z nich potrafił zachować się z szacunkiem do górskiej przyrody. Media społecznościowe obiegło nagranie, na którym widać, jak kobieta pozuje do zdjęcia z nogami zanurzonymi w stawie. 

Tatry
fot. Albin Marciniak/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego turyści tak chętnie odwiedzali Tatry w ostatni weekend lata. 
  • Dlaczego wchodzenie do górskich stawów jest zabronione. 
  • Co grozi za takie zachowanie.

Turystka weszła do stawu w Tatrach

Polskie Tatry były prawdziwym hitem minionego lata. Niestety, wraz z napływem turystów doszło również do kilku sytuacji, w których naruszono górską przyrodę. Szczególnie w ciepłe dni można było zauważyć turystów, którzy kąpali się w górskich stawach. Tak też było w ostatni weekend lata, kiedy na południu polski termometry sięgały nawet 30 st. C. Słoneczną pogodę wykorzystali piechurzy, którzy tłumnie odwiedzili tatrzańskie szlaki. 

Turystka, która w tym czasie wchodziła na jeden ze szczytów, postanowiła zrobić zdjęcie na tle górskiego stawu. Niestety, kobieta zanurzyła się prawie do pasa, tym samym łamiąc przepisy obowiązujące w Tatrzańskim Parku Narodowym. "W zbiornikach wodnych i górskich rzekach nie można pływać, myć się ani płukać brudnych naczyń. To źródło wody pitnej dla schronisk i miejsce życia rzadkich gatunków zwierząt" - tłumaczy Tatrzański Park Narodowy. 

Nagranie, na którym widać, jak turystka wchodzi do stawu, udostępnił w mediach społecznościowych profil tatry_official. "Nauczą się kiedyś? Stawy są do podziwiania, nie kąpania" - czytamy w opisie nagrania. Zachowanie kobiety wywołało oburzenie wśród internautów, którzy chętnie komentują film na Instagramie. "Wysoki mandat i się nauczą", "Patologia", "Nikt im na TikToku nie pokazał, że tak nie można" - piszą oburzeni internauci. 

Redakcja poleca

Co grozi za wejście do stawu w górach?

Za wejście do stawu po polskiej stronie Tatr grozi mandat nawet do 500 zł. Jeszcze większą karę trzeba zapłacić za złamanie tego przepisu po słowackiej stronie. Tutaj grzywna wynosi aż 300 euro (blisko 1300 zł). W przypadku odmowy przyjęcia mandatu sprawa skierowana jest do sądu. W przypadku uznania winy kara wzrasta dziesięciokrotnie. 

Źródło: Radio ZET/ TPN

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET