Odwrócony kod PIN w bankomacie w razie zagrożenia. Czy rzeczywiście coś daje?

2 min. czytania
27.03.2025 14:58
Obserwuj nas na Google

W związku z rosnącymi obawami o rozboje we Francji, ludzie zaczęli wierzyć w nieprawdziwą informację, że wpisanie kodu PIN od tyłu przy bankomacie może być sposobem na wezwanie pomocy. Mimo że pomysł ten nie ma podstaw, zyskał dużą popularność na Facebooku. W Polsce podobne mity mają mniejsze uznanie, a sceptycyzm w stosunku do nich przeważa.

Bankomat
fot. East News
  • Odwrócony kod PIN nie jest sposobem na wezwanie pomocy.
  • Ponad 100 tys. osób uwierzyło w ten mit na Facebooku.
  • Polska jest bardziej sceptyczna wobec tej miejskiej legendy.

Przesąd o wpisywaniu PIN-u od tyłu we Francji

W związku z niepokojami społecznymi we Francji wzrasta obawa o rozboje. Ludzie zaczęli wierzyć w plotkę, zgodnie z którą w sytuacji zagrożenia przy bankomacie można wpisać kod PIN od tyłu, aby wezwać pomoc. Ta informacja, mimo że nieprawdziwa, zyskała popularność w mediach społecznościowych.

Redakcja poleca

Fałszywe poczucie bezpieczeństwa

Ponad 100 tys. użytkowników Facebooka udostępniło post, który zachęcał do wpisywania PIN-u w odwrotnej kolejności jako ukrytego hasła alarmowego. Autorzy tej informacji sugerowali, że dzięki temu zachowa się dyskrecję, blokując kartę i wzywając policję. Choć pomysł brzmi interesująco, jest to jedynie miejska legenda, która nie ma podstaw w rzeczywistości.

Historia miejskiej legendy

Pomysł z wpisywaniem kodu PIN od tyłu nie jest nowy. W 2018 roku dziennik „Le Monde” opisywał ten fenomen jako niezrozumiałą osobliwość. W 2019 roku policja w Dunkierce przestrzegała przed stosowaniem tego typu rozwiązań. Mimo tego, legenda ta nadal krąży, przyciągając nowe osoby, które w nią wierzą.

Redakcja poleca

Wariacje na temat

Jak to często bywa z miejskimi legendami, temat wpisywania PIN-u od tyłu doczekał się różnych wariantów. Niektórzy sądzą, że taki kod spowoduje, że pieniądze zostaną wypłacone, ale zostaną zablokowane w dyspenserze. Inna teoria twierdzi, że bank zostanie powiadomiony o sytuacji alarmowej, mimo że wypłata następuje jak zwykle.

Polska perspektywa

Na szczęście w Polsce ta dziwaczna moda nie znalazła szerszego uznania. Choć w sieciach społecznościowych pojawiają się pojedyncze wzmianki na temat tego pomysłu, Polacy zdają się być bardziej sceptyczni wobec tej informacji. Częściej błędne wpisanie kodu PIN traktowane jest jako rzekomy szyfr, co również jest naiwne i ignoruje zasady bezpieczeństwa.

Miejska legenda o wpisywaniu kodu PIN od tyłu jako ukrytego alarmu w przypadku zagrożenia jest przykładem fałszywego poczucia bezpieczeństwa, które może niestety prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Ważne jest, aby być zorientowanym w rzeczywistości i wiedzieć, jak właściwie reagować w sytuacjach zagrożenia, a nie polegać na nieprawdziwych mitach.

Quiz: Test dla erudytów. Mało kto ma szansę na 100%

1/11 Czy 1 jest liczbą pierwszą?

Źródło: Radio ZET/telepolis.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET