Odzieżowy gigant ofiarą ataku. Wyciekły dane klientów
Adidas poinformował klientów o wycieku danych, do którego doszło w minionym tygodniu. Jak przekazano w komunikacie, naruszenie danych konsumenckich dotyczyło systemu zewnętrznego dostawcy obsługi odzieżowego giganta. Ujawniono, której grupy klientów tak dotyczył.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wycieku danych z Adidas.
- Dane których klientów zostały wykradzione.
- Do jakich danych dostęp uzyskali przestępcy.
Wyciek danych klientów Adidas. Globalna marka ofiarą cyberprzestępców
Globalna marka odzieży sportowej Adidas poinformowała w komunikacie o naruszeniu danych, dotyczącym informacji konsumenckich. Dostęp do informacji cyberprzestępcy uzyskali za pośrednictwem zewnętrznego dostawcy obsługi klienta. Firma przekazała, że na szczęście nie doszło do naruszenia haseł ani danych kart płatniczych. Naruszenie dotyczy konsumentów, którzy wcześniej skontaktowali się z zespołem obsługi klienta Adidas. W wyniku ataku nieuprawniony podmiot uzyskał dostęp do m.in. adresów e-mail oraz numerów telefonów. "Natychmiast podjęliśmy kroki w celu powstrzymania incydentu i rozpoczęliśmy kompleksowe dochodzenie, współpracując z czołowymi ekspertami ds. bezpieczeństwa informacji" – poinformowała firma.
Nie ujawniono dokładnie, jaka jest skala wycieku i ile klientów może to dotyczyć. Adidas jest obecnie w trakcie powiadamiania osób, których dane mogły zostać ujawnione. Firma powtórzyła swoje zobowiązanie do ochrony prywatności konsumentów i utrzymywania solidnych środków bezpieczeństwa. Zapowiedziano pracę nad wzmocnieniem ochrony. Przekazano także, że wyciek dotyczy przede wszystkim klientów z Turcji oraz Korei Południowej.
Dior także padł ofiarą ataku
Zagraniczne media informują, iż wyciek danych u niemieckiego giganta to nie jedyna tego typu sytuacja w ostatnich dniach. Ofiarą hakerów padła także słynna marka dóbr luksusowych — Dior. Portal zajmujący się cyberbezpieczeństwem, dailysecurityreview.com, ujawnił, że także w tym przypadku nie doszło do ujawnienia informacji finansowych. "Do bazy danych, do której uzyskano dostęp, nie dołączono żadnych informacji finansowych, w tym danych bankowych, numerów IBAN ani informacji o kartach kredytowych" - przekazano w komunikacie Diora. W tym przypadku do naruszenia doszło 7 maja, a dane, które zostały przejęte, to m.in. dane kontaktowe, historia zakupów, a także dane dotyczące preferencji.
Dior nie podał oficjalnie, które jednostki zostały dotknięte atakiem, jednak najprawdopodobniej naruszenie dotyczyło danych klientów z Korei oraz Chin.
Źródło: Radio ZET/dailysecurityreview.com/livemint.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET