`

Zwrot nadpłaty za prąd? Polacy, nie dajcie się nabrać

2 min. czytania
21.05.2025 10:28
Obserwuj nas na Google

CERT Polska opublikowało w mediach społecznościowych komunikat. Do Polaków docierają e-maile z informacjami o rzekomych zwrotach nadpłat za prąd. Eksperci ds. cyberprzestępczości apelują o pomijanie tego typu wiadomości. Pochodzą one bowiem od oszustów podszywających się pod Tauron Polska Energia.

Prąd, pieniądze
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • CERT Polska ostrzega przed fałszywymi wiadomościami o nadpłacie.
  • Oszuści podszywają się pod Tauron, oferując zwrot.
  • Wiarygodnie brzmiące e-maile kierują na fałszywe strony.

Uważaj, to nie Tauron. Fałszywe wiadomości docierają do Polaków

CERT Polska to zespół działający w strukturach NASK - Państwowego Instytutu Badawczego, powołany do reagowania na incydenty bezpieczeństwa komputerowego. Specjaliści ostrzegają Polaków przed niebezpieczeństwem, gdy wykryją zagrożenie. W najnowszym komunikacie, który pojawił się w mediach społecznościowych 20 maja, nawiązali do wiadomości, które zalewają internautów. Oszuści podszywają się tym razem pod Tauron Polska Energia. Rozsyłają e-maile, dotyczące rzekomego zwrotu nadpłaty za prąd. To pułapka.

Oszuści doskonale wiedzą, że obietnica zwrotu części rachunków za prąd wyda się Polakom niezwykle kusząca. Liczą na to, że internauci będą chcieli zapoznać się ze szczegółami komunikatu, by odzyskać pieniądze.

„Szanowny Kliencie, informujemy, że zwrot został przygotowany do realizacji na Twoją kartę płatniczą. Aby zakończyć proces i otrzymać środki, zaakceptuj zwrot, klikając poniższy link i potwierdzając operację. Bez tej akceptacji zwrot nie zostanie zarejestrowany” – tak brzmi komunikat, który trafia do wirtualnych skrzynek Polaków. Wiadomość – napisana poprawną polszczyzną – może uśpić czujność wielu osób. Chociaż wygląda i brzmi autentycznie, została spreparowana.

Redakcja poleca

Jak nie dać się oszukać? Eksperci radzą

Celem oszustów jest ograbienie ofiar z oszczędności. Cyberprzestępcy przekierowują internautów do strony internetowej, na której wyłudzają dane karty płatniczej. To metoda charakterystyczna jest dla ataków phishingowych. Eksperci zauważyli jednak pewną różnicę. „Ten schemat oszustwa wyróżnia się tym, że uwzględnia dwuetapową weryfikację płatności kodem z SMS- a i/lub poprzez aplikację, dlatego zawsze sprawdź dane odbiorcy i szczegóły transakcji przed jej zatwierdzeniem” – zaznaczyli w komunikacie.

Jak ustrzec się przed utratą oszczędności zgromadzonych na koncie bankowym? Należy przede wszystkim nie klikać w podejrzane linki. „Zweryfikuj adres nadawcy wiadomości i adres strony internetowej, na której podajesz swoje dane - te parę sekund może oszczędzić wielu godzin nieprzyjemności” – zaznaczając eksperci z CERT Polska.

Źródło: Radio ZET/

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET