`

Palacze w UE muszą się szykować na drożyznę. Podwyżki nawet do 30 proc

2 min. czytania
12.06.2025 17:38
Obserwuj nas na Google

Dopiero co polscy palacze musieli pogodzić się ze wzrostem akcyzy na wyroby tytoniowe, a teraz zapowiada się kolejny horror. UE wezwała państwa członkowskie do kolejnych znacznych podwyżek. Z dokumentu, do którego dotarł magazyn Bild, wynika, że papierosy mogą podrożeć nawet o kolejne 20-30 proc.

palacze
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/EAST NEWS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie rozwiązania proponuje UE, by podnieść ceny wyrobów tytoniowych.
  • O ile mogą podrożeń papierosy względem cen z końca 2024 roku.
  • Do których wyrobów tytoniowych zostanie zastosowana nowa dyrektywa.

To będzie kolejny cios w palaczy. Unijna dyrektywa już w lipcu

Na początku 2025 roku palacze w Polsce przeżyli niemały szok, kiedy papierosy podrożały przez 15-procentową podwyżkę akcyzy. Działania te są rezultatem presji Unii Europejskiej na podnoszenie cen wyrobów tytoniowych, co w opinii ekspertów ma przełożyć się na spadek liczby osób uzależnionych od wyrobów tytoniowych i przynieść poprawę ich zdrowia. Tymczasem w Brukseli przygotowano kolejny 196-stronicowy dokument, w którym mówi się o konieczności podwyżek. Jak informuje niemiecki Bild, który dotarł do wspomnianego dokumentu, Komisja Europejska proponuje rozwiązanie, by poziom podatków od tytoniu był oparty w poszczególnych krajach na ich wskaźnikach zamożności. Celem działań ma być zmniejszenie liczby zachorowań na raka i ograniczenie kosztów opieki zdrowotej, która z tym jest związana. Twórcy dokumentu wskazują, że udowodniono, iż wyższe podatki i ceny tytoniu są "najskuteczniejszym pojedynczym środkiem w celu zmniejszenia ogólnego spożycia tytoniu" i przyczyniają się do rzucania nałogu lub do ograniczenia palenia.

Redakcja poleca

Europejski Związek Podatników protestuje

W kwestii podwyżek cen tytoniu wypowiedział się Michael Jäger, prezes Europejskiego Związku Podatników. Jego zdaniem przykładowo w Niemczech papierosy podrożeją z 9 do 11 euro. — To trzeba pilnie zatrzymać — powiedział na łamach Bild. Podobnego zdania są przedstawiciele branży tytoniowej, którzy twierdzą, że zdrowie nie może być pretekstem do niszczenia firm. Wskazują także, że działania Unii mogą przyczynić się do rozwoju czarnego rynku tytoniowego.

Nowa dyrektywa UW ma zastosowanie także do nowych rodzajów wyrobów tytoniowych (systemy podgrzewania tytoniu, woreczki z nikotyną, papierosy elektroniczne). Powód: konsumpcja nikotyny ma być ogólnie mniej atrakcyjna – nawet w formie bezdymnej. Produkty zastępujące nikotynę (np. guma nikotynowa, taka jak Nicorette) mają pozostać wyłączone z przepisów. Oczekuje się, że komisarze UE zatwierdzą projekt do połowy lipca — informuje Bild.

Źródło: Radio ZET/bild.de/polskiobserwator.de

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET