Pieniądze rosną na drzewach? Tyle można dostać za kasztany w skupie
Wraz z początkiem kalendarzowej jesieni z drzew zaczęły spadać kasztany. Zwykle zbieramy je razem z dziećmi, np. do tworzenia ludzików. Mało kto wie, że dary jesieni są sporo warte. Jak działa skup kasztanów i ile pieniędzy można otrzymać za kilogram?
Rusza skup kasztanów w całym kraju. Tyle można zarobić w tym roku
Owoce kasztanowca zaczynają dojrzewać pod koniec sierpnia, a szczyt sezonu przypada na przełom września i października. To dobry moment, by wybrać się na spacer. Kasztany można wykorzystać do tworzenia jesiennych kompozycji z dodatkiem złocistych liści i jarzębiny, ale nie tylko. Zastosowanie owoców kasztanowca jest bardzo szerokie: wykorzystuje się je m.in. w kosmetyce, jako składnik kremów i balsamów. Główny składnik wyciągów z kasztanów, escyna, to ważny surowiec służący do produkcji leków na żylaki oraz obrzęki. Kasztany sprawdzają się również w przemyśle chemicznym. W związku z tym w Polsce z roku na rok powstaje coraz więcej skupów kasztanów: to prosty sposób na szybki zarobek. Ile pieniędzy można dostać za kilogram kasztanów? Konkretne stawki zależą od regionu. W zeszłym roku za kilogram kasztanów płacono:
- 1,7 zł w woj.zachodniopomorskim
- 1,5 zł w woj.wielkopolskim
- 1,3 zł w woj. łódzkim
Najtaniej było w województwie mazowieckim, gdzie za owoce kasztanowca płacono 1 zł/kg. W tym roku ceny są nieco niższe: najtaniej jest na Podlasiu (zaledwie 50 gr za kilogram). Kasztany najczęściej sprzedaje się w punktach skupu surowców zielarskich, jednak możemy sprawdzić ogłoszenia również na OLX czy w mediach społecznościowych. Zanim sprzedamy kasztany, pamiętajmy, żeby dokładnie je oczyścić. Kasztany powinny być świeże, bez charakterystycznego zapachu wilgoci.
W październiku rozpocznie się również skup żołędzi: tutaj stawki są znacznie wyższe. Opłata za kilogram żołędzi wynosi bowiem nawet 4 zł za kilogram.
Źródło: Radio ZET/strefaagro.pl/next.gazeta.pl/biotechnologia.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET