„Pierwsze Mieszkanie” niesprawiedliwe? Semeniuk-Patkowska: nie da się uszczęśliwić wszystkich

3 min. czytania
15.02.2023 18:55
Obserwuj nas na Google

W lipcu 2023 roku ma wystartować program „Pierwsze Mieszkanie”, w ramach którego państwo będzie dokładać się do spłaty kredytu hipotecznego, tak by efektywne oprocentowanie nie przekraczało dla spłacającego 2 procent. To niesprawiedliwe wobec osób, które kredyty już spłacają na znacznie gorszych warunkach – zauważyła Beata Lubecka. – Nie da się uszczęśliwić 38 milionów Polaków - odparła Olga Semeniuk-Patkowska.

Olga Semeniuk-Patkowska
fot. Radio ZET

„Pierwsze Mieszkanie” ma znacznie zwiększyć szanse osób, które nie mają i nigdy nie miały mieszkania lub domu, na zakup własnych 4 kątów. Z analiz ekspertów wynika, że dopłaty do kredytu zaciągniętego na 500 000 zł mogą wynieść nawet 235 000 zł. Prowadząca „Gościa Radia ZET” Beata Lubecka zauważyła, że tak duża pomoc może być niesprawiedliwa wobec osób, które borykają się teraz ze spłacaniem bardzo wysokich rat. Olga Semeniuk-Patkowska, wiceminister rozwoju i technologii, odparła, że „nie da się uszczęśliwić każdego kredytobiorcy”, broniąc założeń powstającego programu.

„Pierwsze Mieszkanie”. Kredyt na 2 procent

Zanim Olga Semeniuk-Patkowska usłyszała pytanie o program „Pierwsze Mieszkanie”, Beata Lubecka podsumowała dotychczasowe działania PiS w sprawie rozwiązania problemów rynku mieszkaniowego. - Program „Mieszkanie Plus” okazał się fiaskiem: miało być wybudowane 100 000 mieszkań, oddano 15 000, kolejne 20 500 jest w budowie – wynika z raportu NIK. Jeszcze gorzej poszło budowanie domów drewnianych: z zapowiedzianych 5000 powstało 41, z czego 11 jest zamieszkałych – stwierdziła prowadząca „Gościa Radia ZET”.

Oglądaj

- Czy pani pytała prezydenta Warszawy co zawiodło, że miał w swoich obietnicach wyborczych obietnicę budowy 3000 mieszkań w samej Warszawie, a wybudował ich kilka? Ustawa o JST obliguje władzę centralną do współpracy z władzą samorządową, na tej podstawie wyszukiwane są grunty, na tej podstawie również dochodzi do podpisywania umów z firmami, które te mieszkania budują – odpowiedziała na pytanie o niepowodzenia programów mieszkaniowych Olga Semeniuk-Patkowska. Na uwagę, że według NIK problemem było przede wszystkim niespójne prawo i brak aktów wykonawczych, wiceminister rozwoju i technologii odparła, że rząd musiałby odebrać kompetencje samorządom, żeby wziąć sprawy w swoje ręce, a na to władze lokalne by się nie zgodziły.

- Potrafimy przyznać się do błędów, program „Mieszkanie plus” jest jednym z takich elementów, o których politycznie mówimy, że powinien być dopracowany, że powinny być różnego rodzaju regulacje, chociażby te samorządowe – powiedziała wiceminister rozwoju i technologii.

Redakcja poleca

- Drewniane domy miały być wybudowane przez państwową spółkę, której prezes w lutym ubiegłego roku mówił, że musiał szukać gruntów, bo nie dostał obiecanych terenów od Lasów Państwowych, zarządza nimi Solidarna Polska – zauważyła Beata Lubecka. W tej sprawie goszcząca w Radiu ZET minister komentarza już nie udzieliła. Opowiedziała za to o nowym, szykowanym jeszcze na ten rok programie: „Mieszkanie Plus”.

- Żeby spojrzeć na problem mieszkań musimy się skupić na podaży i popycie. Musimy ocenić i szacunkowo do tego podejść, jak wygląda podaż mieszkań w całej Polsce i jak wygląda popyt. Wiemy doskonale, że bariery wejścia na rynek mieszkań, szczególnie wśród osób młodych, są duże, stąd przygotowaliśmy pakiet, który odpowiada na popyt. Mówimy o kredycie z oprocentowaniem 2 procent na 10 lat – stwierdziła Semeniuk-Patkowska.

Odsetki od Zetki: Radio ZET pomoże Ci spłacić kredyt. Wyślij zgłoszenie

Oglądaj

- Projekt jest kierowany do każdej osoby, która nie jest współwłaścicielem ani nie posiada mieszkania, może z programu skorzystać do 45. roku życia, singiel może otrzymać kredyt do 500 000 zł, a jeśli ma jedno dziecko 600 000 zł. Przez 10 lat oprocentowanie dla niego będzie wynosić 2 procent, a państwo polskie będzie brało na siebie odpowiedzialność, żeby łożyć środki na pozostałą część spłaty za to mieszkanie – przybliżyła zasady „Pierwszego Mieszkania” wiceminister rozwoju.

- Niektórzy uważają, że ten program jest niesprawiedliwy społecznie, bo ile osób będzie mogło z niego skorzystać? 150 000? – zauważyła Beata Lubecka.

Redakcja poleca

- Z tego projektu mają skorzystać osoby, które nie mają i nie są współwłaścicielami mieszkania. W każdym roku będzie to inna liczba osób. Nie rozumiem, na czym miałaby polegać niesprawiedliwość tego projektu – odpowiedziała Semeniuk-Patkowska. Prowadząca „Gościa Radia ZET” uściśliła, że reszta spłaca i będzie spłacać dużo droższe kredyty.

- Nie da się uszczęśliwić 38 milionów Polaków, nie da się uszczęśliwić wszystkich kredytobiorców. Tworzymy projekty, które mają niwelować bariery, szczególnie dla osób, które tego mieszkania nie posiadają, do tego, aby miały lepszy start – odparła wiceminister rozwoju i technologii.

RadioZET.pl/Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET