PiS szykuje własne babciowe. Premiera w Dzień Matki
1500 zł – tyle wynosić ma zaproponowane przez Donalda Tuska babciowe. Polacy zakochali się w pomyśle PO, PiS zamierza więc zaprezentować kontrrozwiązanie. I dać na nie nawet więcej pieniędzy. Prace nad nowym świadczeniem już trwają, jego założenia mają być zaprezentowane 26 maja – w Dzień Matki.
Babciowe okazało się być dużym sukcesem – z badań wynika, że większość Polaków jest za jego wprowadzeniem. Donald Tusk przekonywał, że przekazywanie 1500 zł miesięcznie matkom, które wrócą do pracy po urlopie macierzyńskim nie jest rozdawnictwem: tyle ma wynosić średnia płaconych przez nie podatków i danin. Dostaną więc po prostu z powrotem to, co zabrało im z pensji państwo. Popularność babciowego miała zaniepokoić PiS: partia rządząca postanowiła stworzyć świadczenie, które będzie na nie odpowiedzią. W zespole pracującym nad projektem ma być między innymi Jadwiga Emilewicz oraz Olga Semeniuk-Patkowska – wynika z ustaleń „Dziennika Gazety Prawnej”
Babciowe od PiS. Nawet „kilkadziesiąt tysięcy złotych”
Prawo i Sprawiedliwość szykuje prezenty wyborcze dla kobiet. Według „DGP”, rządzący chcą pozyskać przychylność wyborczyń w wieku 30-40 lat, mających problemy z powrotem na rynek pracy po okresie wychowawczym. To część beneficjentek zaproponowanego przez Platformę Obywatelską babciowego – 1500 zł dla matek, które wrócą do pracy po urlopie macierzyńskim. Pieniądze mogłby trafiać do babć i dziadków opiekujących się wnukami – stąd nazwa świadczenia.
Odpowiedź na propozycję PO mamy według „DGP” usłyszeć 26 maja, w Dzień Matki. Nad nowymi świadczeniami skierowanymi do kobiet ma pracować specjalny komitet, w którym zasiadają między innymi posłanka Jadwiga Emilewicz i wiceminister rozwoju i technologii Olga Semeniuk-Patkowska. Gazeta dowiedziała się, że wsparcie dla powracających do pracy matek miałoby wynieść „kilkanaście tysięcy złotych”.
Wśród pomysłów na przebicie babciowego znaleźć miała się między innymi idea przyznania pracującym matkom dodatkowej minimalnej pensji, co w praktyce oznaczałoby wypłatę około 2 razy wyższą od babciowego. Być może odmienne byłyby także ramy czasowe – propozycja PO zakłada, że pieniądze byłyby wypłacane do czasu ukończenia przez dziecko 3. roku życia. - Dlaczego nazwaliśmy to świadczenie „babciowe”? Kobieta, która zdecyduje, że chce wrócić do pracy i otrzyma 1500 zł na żłobek lub przedszkole, może też wykorzystać te pieniądze i podzielić się nimi z tą przysłowiową babcią - wyjaśniał Tusk.
Propozycje PiS mają nie ograniczać się do bezpośredniej odpowiedzi na babciowe. Na specjalne świadczenie będą mogły liczyć także seniorki w wieku powyżej 50 lub 55 lat w razie problemów z konkurowaniem na rynku pracy. Mogłyby one otrzymać środki na przebranżowienie lub na uruchomienie własnej działalności gospodarczej.
Nowe wsparcie przewidywane jest także dla kobiet, które po zakończeniu dwuletniego okresu obniżonych składek ZUS rozważałyby zakończenie działalności. Mogłyby one otrzymać „specjalne granty”, które prawdopodobnie służyłyby do efektywnego obniżania należności przekazywanych do ZUS. Wcześniej, 8 marca, premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że z budżetu zostanie wygospodarowany 1 mld zł na wsparcie dla kobiet zakładających własną działalność gospodarczą.
RadioZET.pl/Dziennik Gazeta Prawna
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET