PiS zapowiada „nowy” program. Lawina komentarzy w sieci: "co robiliście przez 8 lat?"

2 min. czytania
05.09.2023 13:02
Obserwuj nas na Google

Jednym z punktów programu Prawa i Sprawiedliwości jest poprawa jakości posiłków serwowanych pacjentom w szpitalach. Internauci przypomnieli partii rządzącej, że taka obietnica ujrzała światło dziennie już ponad rok temu, jednak prace nad projektem przerwano.

PiS zapowiada „nowy” program. Lawina komentarzy w sieci: "co robiliście przez 8 lat?"
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

Wybory parlamentarne to czas nowych obietnic wyborczych. Okazuje się, że niektóre postulaty PiS-u to nic innego jak powrót do wcześniejszych projektów, nad którymi przerwano prace. Tak też stało się z obietnicą poprawy posiłków w szpitalach. Już w marcu minionego roku światło dzienne ujrzał projekt resortu zdrowia w sprawie określenia wymagań obowiązujących przy prowadzeniu żywienia w szpitalach, który przepadł na etapie opiniowania. Nowa minister zdrowia ogłosiła jednak powrót do tego pomysłu.

PiS bierze się za posiłki w szpitalach. Fala komentarzy w sieci

Partia rządząca opublikowała w mediach społecznościach nagranie, na którym minister zdrowia Katarzyna Sójka zapowiedziała wprowadzenie programu "Dobry posiłek” dla pacjentów polskich szpitali. Placówki mają otrzymać dodatkowe środki, a NFZ ma zadbać, by jakość żywienia była znacząco lepsza.

 

Redakcja poleca

"Zbilansowane, lepszej jakości, smaczne posiłki w polskich szpitalach to kolejny z konkretów PiS" – napisała na Twitterze (X) wiceminister klimatu i środowiska Małgorzata Golińska.

Pod wideo opublikowanym przez PiS pojawiły się dziesiątki komentarzy. Internauci dzielili się zdjęciami posiłków szpitalnych, które składały się głównie z plastra wędliny, kromki chleba i ogórka, zaś politycy opozycji wytknęli rządzącym bierność w ostatnich latach.

"Skoro zdrowie jest najważniejsze to dlaczego przez 8 lat głodziliście pacjentów? Tak płaci NFZ, że szpitale muszą oszczędzać na jedzeniu, żeby mieć na leki" – napisał poseł KO Dariusz Joński. Propozycję ocenił też poseł KO Aleksander Miszalski. "Poprawienie jakości posiłków w szpitalach? No ciekawe! Póki co poprawiają jakość swoich posiłków. Sobie halibuty i krewetki, dla Polaków co z pańskiego stołu spadnie” – napisał na Twitterze.

Inny z posłów KO Arkadiusz Myrcha napisał zaś, że "posiłki ważna rzecz, ale najpierw trzeba dożyć lub w ogóle dostać się do szpitala".

Ekonomistka Alicja Defratyka skomentowała z kolei, że koszt posiłków szpitalnych zależy od kondycji finansowej tych placówek. „Jeśli szpital jest zadłużony, to oszczędza na jedzeniu, a polskie szpitale toną w długach” – czytamy. Jak napisała Defratyka, zadłużenie szpitali między rokiem 2008 a 2015 wyniosło niespełna miliard zł. W latach 2015-2022 dług wzrósł do 8 mld zł. 

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET