PKP Intercity szykuje luksus jak w samolotach premium. Tego jeszcze nie było
PKP Intercity przygotowuje się do wejścia w erę kolei dużych prędkości. Nowe składy mają nie tylko rozpędzać się do co najmniej 320 km/h, ale również zaoferować pasażerom zupełnie nowy poziom komfortu. Przewoźnik rozważa stworzenie specjalnej strefy premium, która ma być czymś więcej niż tradycyjna pierwsza klasa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany PKP Intercity planuje w nowych pociągach.
- Czym ma wyróżniać się nowa strefa dla pasażerów.
- Kiedy na polskie tory mają trafić nowe składy.
Klasa Grand ma być czymś więcej niż pierwszą klasą
W ramach rozmów z producentami PKP Intercity analizuje możliwość wprowadzenia specjalnej strefy określanej jako „Grand”. Nie będzie to po prostu kolejna wersja pierwszej klasy. Chodzi o rozwiązanie skierowane do pasażerów oczekujących najwyższego poziomu komfortu.
– W ramach tego projektu zdecydowaliśmy się omówić z wykonawcami strefę „Grand”. To będzie coś więcej niż pierwsza klasa. Przewidujemy, że w pociągu znajdzie się kilka miejsc tego typu. Chcemy zobaczyć, co jest dzisiaj dostępne na rynku (jeśli chodzi o kwestie premium – red.) i w oparciu o wynik tego dialogu podejmiemy decyzję, czy zdecydujemy się na tę strefę, czy nie. Czegoś takiego na polskiej kolei jeszcze nie było – mówi w rozmowie z „Forsalem” Adam Wawrzyniak, członek zarządu PKP Intercity.
Na razie nie ma więc pewności, że „Grand” ostatecznie znajdzie się w zamawianych składach. Przewoźnik chce najpierw sprawdzić możliwości producentów i dostępne rozwiązania premium, a dopiero później podjąć decyzję.
Pierwsze pociągi dopiero na początku następnej dekady
Na debiut nowych składów trzeba będzie jeszcze poczekać. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez PKP Intercity pierwsze pociągi high-speed mają zostać dostarczone nie wcześniej niż w 2031 roku.
Ich pojawienie się będzie związane z rozwojem polskiej sieci kolei dużych prędkości. Pierwsze połączenia mają być powiązane z Warszawą i Portem Polska, a następnie sieć będzie rozwijana w kierunku kolejnych dużych miast. W planach znajduje się m.in. trasa w kierunku Łodzi, a w kolejnych latach także połączenia do Wrocławia i Poznania.
PKP Intercity już wcześniej wskazywało, że potrzebuje nowoczesnego taboru do obsługi przyszłej sieci KDP. Przewoźnik planuje zakup co najmniej 20 składów, a w dalszej perspektywie rozważane jest rozszerzenie floty.
Wcześniej na tory wyjadą piętrowe pociągi
Kolejowa rewolucja nie zacznie się jednak od składów rozpędzających się do ponad 300 km/h. Wcześniej pasażerowie zobaczą nowe pociągi piętrowe.
PKP Intercity zamówiło w Alstomie 42 składy Coradia Max. Umowa przewiduje również możliwość rozszerzenia zamówienia o kolejne 30 pojazdów. Pierwsze piętrusy mają pojawić się na torach wiosną 2029 roku. Produkcja będzie prowadzona w Polsce – pudła pociągów powstaną w Chorzowie, a wózki w Nadarzynie.
Źródło: Radio ZET/Forsal
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET