Płaca minimalna zależna od miejsca zamieszkania? Pracodawcy chcą zróżnicowania regionalnego
Minimalne wynagrodzenie powinno zależeć od regionu Polski, w którym jest wypłacane – stwierdzili ekonomiści zasiadający w Radzie Naukowej przy Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców. Ostrzegli także, że podnoszenie jej tak szybko, jak zaplanowano na przyszły rok, doprowadzi do obniżenia motywacji pracowników.
Płaca minimalna ma wzrosnąć w 2023 roku łącznie o 700 zł brutto, do kwoty 4300 zł brutto. To podwyżka o niemal 20 procent – a według prognoz NBP inflacja ma wynieść nieco ponad 10 procent. Jednocześnie pracownicy budżetówki mają otrzymać podniesienie wynagrodzeń o zaledwie 6,6 procent. Pracodawcy zaapelowali, by rząd nie doprowadzał do zubożenia w ten sposób dużej części społeczeństwa. Rada Naukowa przy Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców wypracowała z kolei zalecenia dotyczące kształtowania płacy minimalnej. Jednym z postulatów jest uzależnienie jej od kosztów życia w danym regionie.
Płaca minimalna zróżnicowana regionalnie?
Imigranci stali się gorącym tematem w Polsce. Partia rządząca ma w planach przeprowadzenie równolegle do wyborów parlamentarnych referendum w sprawie ich przyjmowania, dyskretnie przemilczając, że zachęcała cudzoziemców do pracy w naszym kraju, żeby ratować naszą gospodarkę. Czy potrzebujemy imigrantów zarobkowych, czy też – jak straszą niektórzy politycy – cudzoziemcy zabiorą nam pracę? Na te pytania odpowiedziała w podcaście „Biznes. Między wierszami” Nadia Kurtieva, Starsza Specjalistka ds. Zatrudnienia w Konfederacji Lewiatan.
Konfederacja Lewiatan wyliczyła, że płaca minimalna ma wzrosnąć w 2024 roku o 18 procent, ze skutkiem dla pracodawców w wysokości 35 mld zł, a podwyżki dla państwowej sfery budżetowej mają wynieść tylko 6,6 procent przy skutkach finansowych mniejszych niż 9 mld zł. Pracodawcy zaapelowali, żeby zatrudniani przez państwo także otrzymali 20-procentową podwyżkę, żeby zapewnić odpowiednią jakość usług publicznych.
Rada Naukowa przy Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców omówiła zmiany, jakie w ostatnim kwartale zaszły w otoczeniu sektora MŚP. Eksperci przypomnieli, że sytuacja sektora pozostaje nadal niepewna, szczególnie w odniesieniu do perspektyw wzrostu gospodarczego oraz kształtowania się inflacji. „W chwili obecnej w makrootoczeniu biznesu widoczne są objawy recesji, spadku produkcji i konsumpcji. Powyższe czynniki stanowią zagrożenie, w szczególności dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw” – zaznaczyli w komunikacie specjaliści.
Rada podkreśliła, że planowany wzrost płacy minimalnej o ok. 20 procent wydaje się niespójny z prognozowanym poziomem inflacji, który ma się kształtować poniżej 10 procent. „Sytuacja taka spowoduje znaczny wzrost kosztów przedsiębiorstw, który może stanowić kolejny impuls inflacyjny, a w dalszej perspektywie spowodować nakręcenie spirali płacowo – cenowej. Szybkie podnoszenie płacy minimalnej prowadzi też do spłaszczenia wynagrodzeń, co obniża motywację pracowników i skutkować może spadkiem produktywności przedsiębiorstw. Zjawiska te podnoszą także ryzyko podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej” – wyjaśniono.
Ekonomiści biorąc pod uwagę powyższe zagrożenia wydali rekomendację dotyczącą przyszłego wyznaczania płacy minimalnej. Według nich wysokość najniższego wynagrodzenia powinna zostać powiązana z wybranymi parametrami makroekonomicznymi, na przykład płacą średnią. Oznaczałoby to, że byłaby wyznaczana na podstawie przeciętnego wynagrodzenia, stanowiąc na przykład 50 procent jego wysokości. Pojawił się także postulat zróżnicowana regionalnego płacy minimalnej: powodem mają być inne koszty życia w poszczególnych województwach.
RadioZET.pl/Rzecznik MŚP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET