Podatek od samochodów spalinowych. Ministerstwo ma nowy, „asertywny” plan
- Będziemy rozmawiać z Komisją Europejską, aby usunąć podatek od samochodów spalinowych. Trzeba wprowadzać Zielony Ład, ale nie zakazami, tylko zachętami – powiedziała w TVN24 minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Podatek od samochodów spalinowych został wpisany jako jeden z kamieni milowych w Krajowym Planie Odbudowy – wynegocjował go rząd Mateusza Morawieckiego. Opłata początkowo ma być pobierana przy sprzedaży nowych aut, w dalszej perspektywie mówiono także o opodatkowaniu posiadania samochodów z silnikami spalinowymi. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zapewnił, że Polacy takiego podatku nie zapłacą, Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej zapowiedziało, że będzie rozmawiać z UE na temat zniesienia kontrowersyjnych przepisów.
Podatek od samochodów spalinowych. Nagły zwrot akcji
1800 zł podatku za posiadanie samochodu spalinowego – taką średnią kwotę do zapłaty co rok wyliczył internetowy kalkulator, użyty już ponad milion razy. W przypadku starszych samochodów wysokość opłaty może być kilkukrotnie wyższa niż ich wartość. Czy motoryzacja, jaką znamy, jest zgubiona, czy też może pogłoski o jej śmierci są przesadzone? O przyszłości aut spalinowych w Polsce rozmawialiśmy w podcaście „Biznes. Między wierszami” z Agnieszką Czajką, General Manager OTOMOTO.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zapewniła, że rząd stara się, by opłaty nie trzeba było w ogóle wprowadzać. - Te zmiany są konieczne, mamy dwa lata opóźnienia, co jest bolesne w projekcie, który ma się skończyć w 2026 roku. To, co możliwe, przesuwamy na późniejszy termin, ale tak, aby to zakończyć do 2026 roku – powiedziała minister. Podkreśliła, że inwestycje finansowane w części grantowej muszą zostać zakończone do 2026 roku, a w przypadku części pożyczkowej „wystarczy podpisanie umowy i można realizować inwestycje dłużej”.
- Bardzo asertywnie będziemy rozmawiać z Komisją Europejską, aby usunąć podatek od samochodów spalinowych. Trzeba wprowadzać Zielony Ład, chcemy mieć czyste powietrze, ale do tego trzeba dochodzić zachętami - te zachęty są w KPO i my je zwiększamy – a nie zakazami, które obrócą społeczeństwo przeciwko Zielonemu Ładowi – powiedziała Pełczyńska-Nałęcz.
Dodała, że innym powodem, dla którego konieczne są zmiany w KPO, jest „dostosowanie tych inwestycji i reform, które zostały zaplanowane, do rzeczywistych potrzeb rozwojowych Polski”. - Pewne rzeczy uważamy, że są bardzo dobre i bardzo potrzebne, a inne nie powinny być w takim kształcie - zauważyła. Inną zmianą w KPO, jak powiedziała minister, jest dodanie 2,5 mld zł na inwestycje, które dotyczą bezpieczeństwa żywnościowego.
- Edukacja rolników, bardzo dla nich potrzebne, potem przetwórstwo, to zwiększa efektywność i dochodowość produkcji rolnej. Wreszcie możliwości przechowywania zboża – będą inwestycje w duże silosy, wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw, żeby także małe silosy budowały i żeby było o kilka milionów ton więcej możliwości przechowywania zboża w Polsce w lepszych warunkach – stwierdziła Pełczyńska-Nałęcz.
Źródło: Radio ZET/TVN24/PAP
- Urząd Skarbowy kontroluje mieszkania. Ogromne kary dla właścicieli
- Zapomniana ulga w PIT. Można otrzymać ogromne kwoty
- Tak przyspieszysz zwrot podatku. Musisz to zaznaczyć w zeznaniu podatkowym
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET