Podwójna podwyżka emerytur w 2026 roku. ZUS najpierw dorzuci 200 zł więcej, ale to nie koniec
Dla części emerytów 2026 rok zaczyna się wyjątkowo – zamiast jednej podwyżki, mogą otrzymać dwie w krótkim czasie. To efekt korekty wcześniejszych, mniej korzystnych wyliczeń świadczeń.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak działa przeliczanie tzw. emerytur czerwcowych i kto na nim zyskuje.
- W jaki sposób marcowa waloryzacja 5,3 proc. wpływa na już przeliczone świadczenia.
- Które grupy seniorów otrzymają dwie podwyżki, a kto nie skorzysta.
Dwie podwyżki zamiast jednej. Część seniorów sporo zyska
Rok 2026 dla tysięcy emerytów zaczyna się inaczej niż zwykle. Zamiast czekać wyłącznie na marcową waloryzację, część z nich zobaczy najpierw wyższe świadczenie od stycznia, a potem kolejną podwyżkę dwa miesiące później. Wszystko przez zmianę przepisów, które naprawiają wieloletnią niekorzystną zasadę liczenia tzw. emerytur czerwcowych.
Problem dotyczył osób, które przechodziły na emeryturę lub miały przeliczane świadczenie w czerwcu w latach 2009–2019. W tamtym okresie sposób waloryzacji składek powodował, że kapitał początkowy był liczony mniej korzystnie niż w innych miesiącach. Efekt? Niższa podstawa i trwale zaniżona emerytura.
Nowe przepisy zakładają, że takie świadczenia są obliczane tak, jakby zostały ustalone w maju — o ile to rozwiązanie daje wyższą kwotę. Następnie są „dociągane” do obecnego poziomu poprzez kolejne waloryzacje.
Przeliczenia prowadzi Zakład Ubezpieczeń Społecznych i – co ważne – odbywa się to automatycznie. Seniorzy nie muszą składać żadnych wniosków. Decyzje trafiają pocztą lub przez platformę elektroniczną. Jeśli nowe wyliczenie okazałoby się mniej korzystne, zostaje dotychczasowa kwota. Zmiany obejmują około 265 tys. osób, w tym ponad 240 tys. emerytów oraz kilkadziesiąt tysięcy rent rodzinnych. Z pierwszych danych wynika, że zdecydowana większość zyskuje – średnio nieco ponad 200 zł miesięcznie.
Marcowa waloryzacja liczy się od wyższej kwoty
Drugi element to ogólnopolska waloryzacja świadczeń. Po danych ogłoszonych przez Główny Urząd Statystyczny potwierdzono, że od 1 marca 2026 r. emerytury wzrosną o 5,3 proc. Kluczowa informacja jest taka, że wskaźnik 5,3 proc. zostanie naliczony już od przeliczonej, wyższej kwoty. Nawet jeśli decyzja o nowej wysokości świadczenia dotrze do seniora dopiero w marcu, podwyżka obowiązuje od 1 stycznia. Oznacza to wyrównanie za wcześniejsze miesiące oraz marcową waloryzację od podniesionej podstawy. W praktyce daje to efekt „podwójnej podwyżki”.
Kto skorzysta, a kto nie
Na podwójny wzrost mogą liczyć osoby, które:
- miały ustaloną emeryturę w czerwcu w latach 2009–2019,
- miały w tym czasie przeliczane świadczenie w czerwcu,
- pobierają rentę rodzinną po takich osobach.
Jednej z podwyżek nie dostaną ci, którzy przejdą na emeryturę dopiero w marcu 2026 r., a także seniorzy spoza „czerwcowej” grupy – oni otrzymają wyłącznie marcową waloryzację.
Warto też pamiętać, że nowe przepisy nie przewidują wyrównania za wcześniejsze lata. Choć mniej korzystne zasady obowiązywały ponad dekadę, wyższe kwoty naliczane są dopiero od 1 stycznia 2026 r. Państwo zdecydowało się na korektę „na przyszłość”, bez wieloletnich wypłat wstecz.
Dla części seniorów oznacza to jednak realną i odczuwalną poprawę domowego budżetu – i to już w pierwszych miesiącach roku.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET