Podwyżka specjalnej emerytury, o której nie każdy wie. Dotyczy nie tylko kobiet
Emerytura Mama 4 plus to wsparcie dla rodziców, którzy wychowali co najmniej czwórkę dzieci i nie wypracowali minimalnej emerytury. Kwota świadczenia wzrosła od marca 2025 roku. Okazuje się jednak, że chętnych nie ma tak wielu.
- Emerytura Mama 4 plus przysługuje kobietom, które wychowały co najmniej czwórkę dzieci i nie wypracowały minimalnej emerytury, oraz mężczyznom po 65. roku życia, jeśli matka zmarła, porzuciła dzieci lub przestała je wychowywać
- Świadczenie wynosi 1878,91 zł brutto dla osób bez emerytury lub renty, a dla tych, które pobierają niższe świadczenie, jest to dopełnienie do minimalnej emerytury
- W 2024 roku świadczenie pobierało 59,6 tys. osób, a jego koszt wyniósł 686,3 mln zł, o 30 proc. mniej niż początkowo szacowano
Emerytura Mama 4 plus. Komu przysługuje?
Mama 4 plus, czyli rodzicielskie świadczenie uzupełniające, przysługuje kobietom, które nie wypracowały nawet minimalnej emerytury, ponieważ zrezygnowały z pracy lub nie podjęły jej, aby wychować przynajmniej czwórkę dzieci. Mogą ubiegać się o nie po osiągnięciu 60. roku życia. Jednak nie tylko kobiety mogą otrzymywać to świadczenie. O „matczyną emeryturę” mogą dostawać także mężczyźni, którzy spełniają określone warunki. Rodzicielskie świadczenie uzupełniające może być przyznane ojcom po 65. roku życia w przypadku śmierci matki, porzucenia dzieci przez nią lub długotrwałego zaprzestania ich wychowania. Świadczenie jest przyznawane na stałe, ale w przypadku zmiany sytuacji życiowej, np. podjęcia pracy, świadczenie może zostać wstrzymane.
Mama 4 plus. Ile wynosi świadczenie?
Osoby, które nie otrzymują emerytury ani renty i nie mają dochodów wystarczających do zapewnienia podstawowych środków do życia, otrzymują pełną kwotę świadczenia, czyli 1878,91 zł brutto. W 2024 roku minimalna emerytura, a co za tym idzie świadczenie Mama 4 plus wynosiło 1780,96 zł. W przypadku osób, które już pobierają świadczenie z ZUS, KRUS lub innego organu rentowego, a jego wysokość jest niższa niż minimalna emerytura, rodzicielskie świadczenie uzupełniające stanowi różnicę, która dopełnia brakującą kwotę do wysokości minimalnej emerytury.
Z danych ZUS na koniec 2024 roku wynika, że rodzicielskie świadczenie uzupełniające z ZUS-u pobierało 59,6 tys. osób. Wśród nich 17 tys. osobom przysługiwała emerytura w maksymalnej wysokości 1878,91 zł brutto, zaś 42,6 tys. osób dopełnienie do kwoty gwarantowanej emerytury minimalnej. Średnia miesięczna wypłata rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego w grudniu wyniosła 982,13 zł.
Mało chętnych?
Jak informuje “Gazeta Prawna”, wedle oceny skutków regulacji, prezentowanych na etapie rządowych prac nad jej projektem, ZUS miał wydawać na nie co roku po ok. 1 mld zł. Tymczasem na koniec 2024 r. kosztowały one 686,3 mln zł, z czego samoistne – 363,3 mln zł, a w zbiegu z innym świadczeniem – 323 mln zł. Różnica sięga gdzieś 30 proc., ale na plus dla finansów ZUS.
– Niezadowalająca popularność świadczenia może mieć swój rodowód w tym, że nowe roczniki wchodzą w wiek emerytalny, a niektóre osoby z opóźnieniem uzyskują informacje o tym, że mają szanse na dodatkowe pieniądze – tłumaczy Andrzej Radzisław, radca prawny w Kancelarii Goźlińska, Petryk i Wspólnicy.
Podstawa prawna:
- ustawa o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1051 ze zm.)
Źródło: Radio ZET/ ZUS/ DGP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET