Podwyżki na stacjach nieuniknione. Takie ceny paliw mogą zostać z nami do końca roku
Na stacjach benzynowych szykują się podwyżki, ale kierowcy nie muszą jeszcze obawiać się przekroczenia magicznej granicy 6 zł za litr. W tym samym czasie autogaz osiąga rekordowo niskie ceny, jakich nie widzieliśmy od czterech lat.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zmienią się ceny benzyny i oleju napędowego w najbliższych tygodniach.
- Dlaczego sankcje na Rosję nie wpływają znacząco na rynek paliw.
- Co sprawiło, że autogaz na stacjach jest najtańszy od czterech lat.
Ceny paliw w górę, ale bez gwałtownych skoków
Polscy kierowcy muszą przygotować się na podwyżki cen benzyny i oleju napędowego. Choć wizja średniej ceny 6 zł za litr benzyny jeszcze nie grozi, w najbliższych tygodniach spodziewane są kilkugroszowe wzrosty – ocenia w rozmowie z reporterką Radia ZET Grażyną Wiatr analityk rynku paliw z portalu e-petrol.pl, Jakub Bogucki. – Na razie nie chciałbym straszyć tymi 6 złotymi, zwłaszcza w kontekście benzyny. Nic nie wskazuje na to, żeby gwałtowna podwyżka nam się pojawiła – uspokaja ekspert.
Średnie ceny paliw kształtują się obecnie na poziomie 5,92 zł za olej napędowy i nieco poniżej 5,80 zł za benzynę. Według Boguckiego w najbliższym czasie kierowcy muszą się liczyć z niewielkimi, systematycznymi podwyżkami.
Sankcje wobec Rosji bez większego wpływu
Ekspert odniósł się także do kwestii kolejnych sankcji nakładanych na rosyjski sektor paliwowy i energetyczny. Jak zauważa, rynek przyjmuje je raczej spokojnie.
– Te sankcje będą pewnie mieć swój dalszy ciąg, zobaczymy jak szybko to się wydarzy, ale tak jak powiedzieliśmy, one Rosji utrudniają życie, ale Rosji z rynku światowego, czy to gazowego, czy to paliwowego, czy naftowego, nie wyeliminują – tłumaczy analityk e-petrol.pl.
Autogaz w historycznie niskiej cenie
Zupełnie inna sytuacja dotyczy autogazu. Mimo embarga na rosyjski surowiec, LPG na polskich stacjach kosztuje dziś średnio 2,58 zł za litr – to najniższy poziom od czterech lat. Jak podkreśla Bogucki, to efekt dywersyfikacji źródeł dostaw oraz spadku cen gazu na rynku międzynarodowym.
– Sprzyjają niskie ceny na rynku międzynarodowym i dobrze przeprowadzona dywersyfikacja dostaw z kierunku rosyjskiego na zachodnie. Te obawy po wprowadzeniu zakazu kupowania autogazu z Rosji nie sprawdziły się – wyjaśnia.
Co ważne, kierowcy mogą być spokojni także o przyszłość autogazu. – Nic nie wskazuje, żeby ta tendencja w najbliższym czasie miała się radykalnie zmienić, także te ceny zdecydowanie poniżej 3 zł cały czas myślę, że pozostaną z nami, aż do końca roku – prognozuje ekspert.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET