Podwyżki pensji od stycznia, ale nie w styczniu. Zapowiedź nowej minister

2 min. czytania
13.12.2023 13:48
Obserwuj nas na Google

- Podwyżki będą od 1 stycznia, natomiast one 1 stycznia nie dadzą rady wpłynąć do kieszeni nauczycieli. Ponieważ będzie budżet uchwalony z pewnym opóźnieniem - czyli gdzieś tam luty, tak zakładamy. Ale oczywiście będzie wyrównanie - zapowiedziała nowa minister edukacji Barbara Nowacka.

pieniądze
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Podwyżki dla nauczycieli – ta obietnica nowego rządu zostanie zgodnie z zapowiedziami zrealizowana od stycznia. Na większe pieniądze pedagodzy będą musieli poczekać jednak minimum do lutego. Zmiana musi zostać wpisana do ustawy budżetowej, której przyjęcie spodziewane jest na koniec stycznia. Nic nie przepadnie - Barbara Nowacka zapowiedziała wypłaty z wyrównaniem.

Podwyżki dla nauczycieli. Nowa minister podała terminy

30 procent podwyżki dla nauczycieli w szkołach i przedszkolach – z takim hasłem Koalicja 15 Października poszła do wyborów. Danego słowa zamierza dotrzymać. Pensje pedagogów wzrosną od stycznia, pierwsze wyższe wynagrodzenia zostaną jednak wypłacone dopiero w lutym lub nawet później.

Oglądaj

To rezultat braku czasu na stworzenie nowej ustawy budżetowej – rząd Donalda Tuska dostał tylko 2 tygodnie tego roku (w tym jeden tydzień świąteczny) na wyliczenie dokładnych przychodów i wydatków państwa. To efekt między innymi opóźnienia przekazania rządów przez PiS, które „zabrało” nowemu gabinetowi dwa miesiące urzędowania.

Podwyższone wypłaty powinny trafić do nauczycieli w lutym. - Ale oczywiście będzie wyrównanie - obiecała Barbara Nowacka podczas konferencji prasowej.

Redakcja poleca

Szefowa MEN zapowiedziała ponadto, że spotka się z przedstawicielami Związku Nauczycielstwa Polskiego. - Mam nadzieję, że dosyć szybko spotkam się ze wszystkimi organizacjami pozarządowymi - stwierdziła.

Nowa minister zapewniła, że nie będzie przeprowadzać w szkole rewolucji. - W szkole nie da się zmieniać teraz, zaraz i natychmiast. Widzieliśmy, jaką szkodą było gwałtowne, nieprzedyskutowane zamykanie gimnazjów albo wprowadzanie takiego przedmiotu jak HiT. Jeżeli nie przedyskutuje się z nauczycielami, nauczycielkami, tymi praktykami życia codziennego, jak ta ewolucja ma przebiegać, będą to odrzucali - oceniła.

Źródło: Radio ZET/MEN/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET