`

Polacy kochają ten produkt. W sklepach może go zabraknąć

2 min. czytania
21.01.2026 11:00
Obserwuj nas na Google

Nie mamy dobrej informacja dla osób, które uwielbiają potrawy przygotowane z jajek. Już wkrótce w sklepach spożywczych może zabraknąć tego popularnego produktu. Powodem jest ptasia grypa, która znów pojawiła się w Polsce. Nie pomaga gwałtowne wycofanie jaj klatkowych z oferty niektórych sieci.

Zakupy spozywcze
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego brakuje jajek w sklepach
  • Jak ptasia grypa wpływa na produkcję jajek
  • Co przewidują eksperci w sprawie niedoboru jajek
  • Które systemy chowu najbardziej cierpią z powodu grypy

Jaj będzie brakowało. Eksperci twierdza, że wirus nie odpuści tak szybko

Jajka to jeden z najważniejszych składników w polskiej kuchni. Wiele osób nie wyobraża sobie poranka bez kremowej jajecznicy. Niestety, dużo wskazuje na to, że w niedalekiej przyszłości jajek może zabraknąć. Klienci niektórych sklepów już mają problem z zakupem tego produktu. Branża drobiu nie jest dobrej myśli – uważa, że kryzys może pogłębić się w najbliższych tygodniach.

Powodem jest powrót ptasiej grypy. Ogromne ognisko wirusa wykryto w Wielkopolsce. W miejscowości Starkówiec Piątkowski zutylizowanych zostanieokoło 1,5 mln sztuk kur niosek. Według danych opublikowanych we wtorek (20 stycznia) przez Główny Inspektorat Weterynarii to już 19. ognisko ptasiej grypy w bieżącym roku na terenie kraju.

Redakcja poleca

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz szacuje, że w ostatnich sześciu tygodniach z powodu wirusa krajowy potencjał produkcyjny zmalał o około 10 proc. Katarzyna Gawrońska z KIPDiP – jak zaznacza Portal Spożywczy – nie spodziewa się szybkiej poprawy sytuacji. „Wirus grypy ptaków dobrze znosi ujemne temperatury, jest mniej aktywny kiedy robi się wyraźnie cieplej. Można więc powiedzieć, że obecne temperatury w naszym kraju są dla niego sprzyjające” – tłumaczy.

Czy sieci były przygotowane na taki krok?

Jaja z chowu klatkowegosą konsekwentnie wycofywane przez duże sieci handlowe. Ta zmiana w wielu aspektach oceniana jest pozytywnie. Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz zaznacza jednak, że większość likwidowanych z powodu ptasiej grypy stad należy do tych utrzymywanych w alternatywnych systemach chowu. Trudna sytuacja w branży może sprawić, że do sklepów powrócą jaja klatkowe.

„Na rynku mamy klasyczną sytuację niedostosowania popytu do podaży. Wszyscy wielcy detaliści sprzedają już tylko jaja alternatywne. Teraz tych jaj jest po prostu zbyt mało. Menadżerowie z marketów nie odrobili lekcji z zarządzania ryzykiem” – uważa Katarzyna Gawrońska z KIPDiP, cytowana przez Portal Spożywczy.

Źródło: Radio ZET/Portal Spożywczy

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET