Nowy raport o kwotach przejętych przez oszustów. Polacy na Wyspach muszą uważać
Stowarzyszenie UK Finance opublikowało raport dotyczący przestępstw finansowych w Wielkiej Brytanii. Łączna kwota przejęta w ramach oszustw i wyłudzeń w pierwszej połowie 2025 r. na terenie całego kraju oszałamia. Wszyscy obywatele powinni zachować czujność.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie kwoty skradziono w wyniku oszustw płatniczych w Wielkiej Brytanii w pierwszej połowie 2025.
- Które metody oszustw są najczęściej stosowane w Wielkiej Brytanii.
- Czy banki zapobiegają nieautoryzowanym transakcjom.
Raport o oszustwach w Wielkiej Brytanii. Nie jest dobrze
Stowarzyszenie branżowe brytyjskiego sektora bankowego UK Finance opublikowało nowy raport. Sporo uwagi poświęcono przestępstwom finansowym różnego rodzaju. Dane udokumentowały kwoty, które zgłoszono jako skradzione w wyniku oszustw płatniczych i wyłudzeń w pierwszej połowie 2025 r. - Oszustwa nadal stanowią poważne zagrożenie dla naszego społeczeństwa i gospodarki, a przestępcy wciąż dostosowują metody kradzieży [...] i przekazują znaczne sumy pieniędzy organizacjom przestępczym – powiedział Ben Donaldson, dyrektor ds. przestępczości gospodarczej w UK Finance.
Statystyki są alarmujące. Wynika z nich, że przez pierwsze sześć miesięcy 2025 r. na terenie Wielkiej Brytanii doszło do przejęcia 629,3 mln funtów (około 3053,7 mln złotych). „To wzrost o 3% w porównaniu z analogicznym okresem w 2024 roku, kiedy to skradziono około 611 mln funtów” – informuje BBC, które szerzej poinformowało o publikacji raportu przez stowarzyszenie. Między styczniem a czerwcem zgłoszono ponad 2 mln takich przypadków, co stanowi wzrost o 17%.
Mieszkańcy Wielkiej Brytanii muszą zachować czujność. Takie metody stosują oszuści
W raporcie UK Finance podkreślono, że oszustwa pozostają jednym z największych zagrożeń finansowych w Wielkiej Brytanii. Wszyscy mieszkańcy Wysp powinni zatem mieć się na baczności. Dwie trzecie wszystkich oszustw rozpoczęło się online, a 17% przez telefon. Mniejsze kwoty pochodziły z oszustw e-mailowych lub innych metod. Należy jednak pamiętać, że działania naciągaczy nie ograniczają się do strefy wirtualnej. Zanotowano m.in. wydawanie w sklepach pieniędzy przy użyciu skradzionych kart kredytowych.
Jednocześnie ustalono, że placówki bankowe zapobiegły wielu nieautoryzowanym transakcjom. Oszustwa mogły wynieść 870 mln funtów w pierwszej połowie roku. To o 20% więcej niż rok wcześniej. „Ofiary nieautoryzowanych oszustw [...] są prawnie chronione przed stratami, a badania UK Finance wskazują, że klienci otrzymują pełny zwrot pieniędzy w ponad 98% przypadków tego typu oszustw” – podkreślono w raporcie.
Źródło: Radio ZET/ukfinance.org.uk/BBC
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET