`

Polacy przerażeni rachunkami. “Nadchodząca zima to prawdziwy test”. To planujemy zrobić

3 min. czytania
19.09.2025 09:50
Obserwuj nas na Google

Najnowsze badanie ogólnoeuropejskie przeprowadzone przez Otovo pokazuje, że niemal każdy Polak martwi się wzrostem rachunków tej zimy. To jeden z najwyższych poziomów obaw w całej Europie, który dotyczy również osób posiadających już instalacje PV. Wśród użytkowników fotowoltaiki Otovo aż 85,3% przyznaje się do takich obaw, a wśród osób niekorzystających z PV — 73,3%. To wyższy wynik niż średnia z dziesięciu badanych krajów, gdzie lęk wyraża 63% nie-użytkowników i 55% posiadaczy PV.

rachunki
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Polacy obawiają się zimowych rachunków za energię.
  • Jak fotowoltaika i magazyny energii wpływają na poczucie kontroli nad kosztami.
  • Co pokazują dane o planach inwestycyjnych w Polsce i Europie.

Zima 2025: Polacy obawiają się rachunków za ogrzewanie

Polacy niepokoją się nie tylko coraz wyższymi rachunkami za ogrzewanie, lecz także tym, czy ich instalacje fotowoltaiczne w krótkie zimowe dni będą w stanie wytworzyć wystarczającą ilość energii. Aż 86% użytkowników PV i 80% nie-użytkowników przyznaje się do takich obaw. Równocześnie większość badanych uważa, że fotowoltaika zapewnia realną ochronę: 77,2% użytkowników oraz 73,3% osób bez PV zgadza się, że własna instalacja daje większą kontrolę nad kosztami. Pokazuje to, że doświadczenie z PV nie eliminuje lęku, lecz daje poczucie większego panowania nad sytuacją. Co ważne, aż 1/3 respondentów w obu grupach stanowczo stwierdza: „zdecydowanie się zgadzam”.

– Dla wielu rodzin nadchodząca zima to prawdziwy test rachunków. Nasze badanie pokazuje, że choć obawy są powszechne, to zarówno posiadacze instalacji, jak i ci, którzy dopiero o niej myślą, widzą w fotowoltaice realną ochronę. Szczególnie widać to przy magazynach energii — niemal połowa Polaków planuje je wdrożyć. To znak, że nie chodzi już tylko o przetrwanie zimy, ale o budowanie długoterminowej niezależności od wahań cen prądu – wskazuje Kamil Jeznach, dyrektor generalny Otovo w Polsce, europejskiego dostawcy rozwiązań fotowoltaicznych.

Redakcja poleca

Ceny energii

To przekonanie nie ma charakteru teoretycznego. W Polsce działa już 1,54 mln mikroinstalacji PV o łącznej mocy 12,75 GW, a prosumenci wprowadzili do sieci ponad 8,5 TWh energii w 2024 roku. To oznacza dojrzały rynek, na którym odpowiedzi badanych bazują na realnych doświadczeniach.

Obecnie rachunki wciąż chroni mechanizm zamrożonych cen energii (500 zł/MWh netto, czyli około 0,50 zł/kWh). Jednak od początku 2026 roku zamrożenie przestanie obowiązywać. Dla gospodarstw z umowami dynamicznymi ceny będą zależne od rynku (około 0,62 zł/kWh brutto w okresach standardowych), a po przekroczeniu limitu zużycia każda dodatkowa kWh może kosztować nawet 0,90–1,00 zł brutto³. To sprawia, że niezależność energetyczna i oszczędności z PV będą miały jeszcze większe znaczenie.

– Magazyn energii pozwala nie tylko zwiększyć autokonsumpcję, ale też realnie poprawić rozliczenia w systemie net-billingu. Zamiast odsprzedawać nadwyżkę prądu do sieci po kilkadziesiąt groszy za kWh, można ją zużyć u siebie, oszczędzając nawet ponad złotówkę na każdej kilowatogodzinie. W świecie zmiennych cen energii, to właśnie magazyn staje się kluczem do prawdziwej niezależności – komentuje Kamil Jeznach.

Plany Polaków na zimę

Badanie Otovo pokazuje, że w Polsce wyjątkowo wielu ludzi interesuje się magazynami energii: myśli o nich 43,4% użytkowników i 48,9% nie-użytkowników. To znacząco powyżej średniej w Europie (EU-10: 18% nie-użytkowników, 32% użytkowników).
Różnice w podejściu wynikają z sytuacji obu grup. Nieużytkownicy, by poczuć realny efekt, muszą dopiero kupić i uruchomić instalację PV z magazynem. Dlatego częściej wskazują na programy wsparcia (33,3%) i planują inwestycję w fotowoltaikę (35,6%). Z kolei użytkownicy są krok dalej — wytwarzają własną energię i uczą się gospodarować nią oszczędniej. Odzwierciedlają to ich nawyki: częściej wymieniają sprzęty na energooszczędne (41,2% vs 26,7%) i ograniczają działanie energochłonnych urządzeń (26,5% vs 15,6%). To naturalna konsekwencja wcześniejszej decyzji o inwestycji w PV.

Dane pokazują też prostą prawidłowość: im większe obawy o rachunki, tym częściej Polacy wybierają inwestycję w magazyn energii. W grupie osób, które „wcale” się nie martwią kosztami, magazyn ma 18,8%, a wśród bardzo zaniepokojonych aż 56,9%.

Na tle wyników europejskich Polacy bardziej martwią się rosnącymi rachunkami i zimową wydajnością PV. Zgadzają się jednak z innymi Europejczykami, że fotowoltaika z magazynem to większa niezależność i kontrola. W Niemczech i Austrii akceptacja tego stwierdzenia sięga nawet 90%, a w Polsce trzy czwarte badanych (przy średniej europejskiej 80%). To potwierdza, że Polacy, wyjątkowo wrażliwi na wzrost kosztów energii, są gotowi inwestować w technologie zwiększające samodzielność energetyczną swoich domów.

Źródło: Radio ZET/Otovo

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET