Polacy złapią się za kieszenie. Jak nie przepłacić za znicze? Ceny zwalają z nóg
Ceny zniczy przed Świętem Zmarłych mogą naprawdę szokować. Kilka-kilkanaście złotych to już rzadkość, bo ceny sięgają i 200 zł. Jak kupować znicze, by nie przepłacić?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak kupować znicze, by zminimalizować koszty.
- Na co zwracać uwagę przy wyborze zniczy.
- Dlaczego warto wykorzystać zniczodzielnie.
Ceny zniczy w 2025 roku zwalają z nóg
Przed Wszystkich Świętych i świętem zmarłych zapotrzebowanie na znicze gwałtownie rośnie, a popyt przekłada się na wzrost cen. Jednak nawet mając świadomość tych mechanizmów, możemy czuć się zaskoczeni, kiedy na przycmentarnych straganach zobaczymy znicze za 200 zł. Ta cena to nie przesada, bo, jak wylicza Super Express, tak drogich zniczy pojawia się coraz więcej. Tabloid przeanalizował ceny zniczy na kilku warszawskich cmentarzach i bez ogródek można powiedzieć, że kwoty naprawdę zawalają z nóg. A jeśli jeszcze chcemy odwiedzić kilka grobów, to musimy szykować się na naprawdę spory wydatek.
Na przykład na cmentarzu na Mokotowie przy ul. Wałbrzyskiej najtańsze znicze kosztują ok. 20 zł, a większe 40-70 zł. Są jednak droższe, których ceny już zbliżają się do 90 zł — wylicza tabloid. Z kolei na Cmentarzu Bródnowskim, który jest jedną z największych nekropolii w stolicy, znaleźć można znicze za 3-6 zł oraz wkłady od 2 zł. To dotyczy jednak zniczy ze sztucznego tworzywa. Szklane i nowoczesne znicze solarne są zdecydowanie droższe. Ceny niektórych modeli sięgają nawet 200 zł. Czy takie znicze często są wybierane na 1 listopada? Sprzedawcy przyznają, jak informuje tabloid, że są one wybierane raczej na pogrzeby.
Jak kupować znicze, by nie przepłacić?
Ceny zniczy przed 1 listopada potrafią przyprawić o zawrót głowy, ale kilka prostych zasad pozwala ograniczyć wydatki nawet o połowę.
- Po pierwsze nie warto zostawiać zakupów na ostatnią chwilę. Im bliżej Wszystkich Świętych, tym będzie drożej.
- Po drugie, dobrze zaplanuj, ile zniczy będziesz potrzebować i dokonaj zakupu wcześniej. Znicze w marketach i dyskontach potrafią kosztować o połowę mniej niż na stoisku tuż przed bramą nekropolii. Warto więc wcześniej porównać ceny w gazetkach promocyjnych. Często pojawiają się oferty wielopaków albo rabaty przy zakupie kilku sztuk.
- Po trzecie, zakup zniczy przy cmentarzu powinien być ostatecznością. Przy nekropoliach ceny są zawsze najwyższe.
- Po czwarte, postaw na prostotę. Ozdobne lampiony wyglądają efektownie, ale ich cena bywa wielokrotnie wyższa od klasycznych modeli. Być może wystarczy jeden bardziej dekoracyjny znicz, by grób wyglądał elegancko, a może lepiej wybierać mniejsze, tradycyjne znicze. Ostatecznie to nie ilość pieniędzy, które wydamy na znicze i lampiony, a obecność jest w tym święcie kluczowa.
Na co zwrócić uwagę, wybierając znicze?
Często wydaje nam się, że większe czy droższe znicze, mogą palić się dłużej. Zakupu dokonujemy impulsywnie, a może się okazać, że to nie największy znicz jest najbardziej opłacalny. Tu kluczowy jest stosunek ceny do deklarowanego czasu palenia. Warto zwrócić uwagę czy wkład ma parafinę, czy olej roślinny – te drugie palą się dłużej i równiej.
Coraz popularniejszą alternatywą stają się znicze solarne i LED-owe. Choć ich zakup jest droższy, mogą świecić latami, a w dłuższej perspektywie wychodzą taniej niż regularne kupowanie zniczy i wkładów. Są jednak droższe przy zakupie (tu trzeba też pamiętać, że takie znicze po zużyciu można wkładać jedynie do czerwonych pojemników, które pojawiają się przy cmentarzach). Warto rozważyć ponowne użycie starych zniczy. Wystarczy wymyć szklany pojemnik i włożyć nowy wkład.
Coraz popularniejsze przy cmentarzach są także zniczodzielnie, czyli specjalne szafki, z których można zabrać puste znicze — bez wkładów — i kupić jedynie wkłady, a starym pojemnikom nadać drugi obieg, bez generowania śmieci.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET