Polski Ład zmasakrowany przez NIK. „Naruszenie zawartej w Konstytucji zasady”

2 min. czytania
18.04.2024 14:50
Obserwuj nas na Google

Ustawa "Polski Ład" wprowadziła chaos w systemie fiskalnym i wywołała niepokój wśród podatników, a niektóre zmiany wprowadzono nierzetelnie - wynika z informacji Najwyższej Izby Kontroli. To nie koniec zastrzeżeń NIK: zastosowano też zbyt krótkie vacatio legis.

Mateusz Morawiecki i logo Polskiego Ładu
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

Polski Ład był sztandarowym projektem Prawa i Sprawiedliwości, wdrożonym 1 stycznia 2022 roku. Już kilka dni później trzeba było ratować podatników, wprowadzając pierwsze poprawki. Skutki rewolucji fiskalnej, zmienianej w trakcie jej wdrażania, odczuwamy do dzisiaj, a bałagan z przepisami mocno obniżył chęć podatków do płacenia podatków.

Polski Ład pod lupą NIK. „Chaos i niepokój”

Ustawę zwaną Polskim Ładem wprowadzono z naruszeniem zawartej w konstytucji zasady demokratycznego państwa prawnego, z której wynika m.in. obowiązek zapewnienia czasu na zapoznanie się przez podatnika oraz organy podatkowe ze skomplikowanym i obszernym ustawodawstwem – oznajmił wiceprezes NIK Michał Jędrzejczyk. Oznacza to konieczność ustanowienia odpowiedniego vacatio legis. - Ustawa została wprowadzona w życie po 38 dniach od jej ogłoszenia. Termin ten nie zapewnił podatnikom wystarczającego czasu na zapoznanie się i przygotowanie do wdrożenia nowej regulacji - wyjaśnił wiceprezes NIK.

Oglądaj

Najwyższa Izba Kontroli podkreśliła, że dla prawidłowego działania systemu podatkowego konieczna jest ochrona zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa oraz przestrzegania demokratycznego państwa prawnego. Przygotowanie i wdrożenie Polskiego Ładu miało według NIK łamać wszystkie te zasady. - Wymaga to, żeby prawo nie stawało się swoistą pułapką dla obywatela, aby mógł on układać swoje sprawy w zaufaniu, że nie naraża się na prawne skutki, których nie mógł przewidzieć w momencie podejmowania swoich decyzji - podkreślił Jędrzejczyk.

Wiceprezes NIK dodał, że projekt ustawy przewidywał nowelizację 22 ustaw i liczył wraz z uzasadnieniem 500 stron, regulacje były bardzo skomplikowane i rozległe. W opinii NIK powinna mieć dłuższe vacatio legis. Według informacji przekazanych przez Jędrzejczyka, wyniki badań przeprowadzonych na reprezentatywnej grupie obywateli pokazują, że w ostatnich latach zmieniły się postawy społeczne wobec płacenia podatków, co jest konsekwencją nierzetelnego przygotowania i wprowadzenia w życie "Polskiego Ładu".

Redakcja poleca

NIK oceniła, że podczas prac nad projektem Polskiego Ładu nie przeprowadzono wielu koniecznych analiz dotyczących niektórych zasad obliczania i poboru zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych. Dotyczyło to m.in. składania oświadczeń PIT-2 i uwzględniania 1/12 kwoty zmniejszającej podatek przy obliczaniu i poborze zaliczek. Nie sprawdzono, jak po zmianach będzie się kształtowała sytuacja grup pracowników otrzymujących wynagrodzenie nie w pełni oskładkowane albo korzystających z autorskich kosztów uzyskania przychodów, a także pracowników świadczących pracę w kilku zakładach pracy lub uzyskujących przychody z różnych źródeł.

Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła również, że przewidziana w Polskim Ładzie ulga dla klasy średniej, która w założeniu miała zneutralizować wzrost obciążeń podatkowo-składkowych, będących skutkiem zniesienia odliczenia składki zdrowotnej, w przypadku niektórych podatników przyniosła odwrotny skutek. - W pierwszych dniach obowiązywania nowych przepisów, wbrew rozpowszechnianym w mediach komunikatom część podatników otrzymała wynagrodzenia w kwocie niższej niż w poprzednim miesiącu – przypomniał wiceszef NIK.

Źródło: Radio ZET

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET