`

Popularna sieć zamyka cztery oddziały. Pracę straci kilkaset osób. "Żal, pustka i smutek"

3 min. czytania
03.10.2025 12:43
Obserwuj nas na Google

Cztery hale Makro w Polsce zniknęły z mapy handlowej, w tym dwie w woj. śląskim. Dla lokalnych firm i pracowników to koniec ważnego etapu, a dla sieci – początek nowej strategii skoncentrowanej na gastronomii i zakupach online. Sieć zapewnia jednak, że klienci nadal mają dostęp do pełnej oferty i wsparcia handlowego.

Makro
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są przyczyny zamknięcia czterech hal Makro.
  • W jaki sposób firma wspiera klientów i pracowników po restrukturyzacji.
  • Jakie reakcje wywołała decyzja wśród związkowców i społeczności lokalnych.

Makro zamyka cztery hale w Polsce. Setki osób tracą pracę, firma stawia na HoReCa i usługi cyfrowe

30 września 2025 roku sieć Makro Cash and Carry zamknęła cztery hale w Polsce – w Rybniku, Zabrzu, Słupsku i Toruniu. To element szerokiej restrukturyzacji, mającej na celu wzmocnienie obecności firmy w segmencie HoReCa, rozwój dostaw żywności oraz usług cyfrowych. Decyzja dotknęła około 400 pracowników i wzbudziła spore emocje w lokalnych społecznościach.

Decyzja o zamknięciu hal była odpowiedzią na „strukturę kosztową oraz wysoki poziom inflacji kosztów operacyjnych”. – Krok ten stanowi część szerszej transformacji, której celem jest długoterminowe skoncentrowanie się spółki na sektorze HoReCa poprzez rozwój usług dostaw żywności i rozwiązań cyfrowych oraz na handlu tradycyjnym, co wymaga innego podejścia do zmieniających się potrzeb klientów – wyjaśniał Michał Skup, Dyrektor ds. Prawnych i Regulacyjnych Makro Polska.

Redakcja poleca

Pracownicy i lokalne społeczności w szoku

Zamknięcie hal oznaczało dla wielu pracowników utratę miejsc pracy. W sieci pojawił się apel o wsparcie dla zwolnionych osób. Do sytuacji odniosła się także Organizacja Zakładowa NSZZ „Solidarność” działająca w Makro:

„Zdjęcia pustych półek i magazynów najlepiej oddają to, co dziś czujemy – żal, pustkę i smutek. To nie tylko koniec miejsca pracy dla wielu osób, ale także koniec ważnego etapu dla naszych społeczności lokalnych. W imieniu NSZZ Solidarność chcemy serdecznie podziękować wszystkim pracownikom za lata zaangażowania, ciężkiej pracy i lojalności. Dziękujemy również za współpracę i solidarność w tych trudnych chwilach. Jako związek zawodowy będziemy dalej wspierać pracowników i reprezentować swoich członków związku. Pamiętajcie jesteśmy dla WAS!!! To, co się kończy, pozostawia po sobie ślad. A to, co nas łączyło – wspólna praca i wzajemne wsparcie – pozostaje z nami na zawsze.”

W Toruniu do pomocy w znalezieniu pracy dla zwolnionych włączyły się także lokalne instytucje. – Chcielibyśmy za pośrednictwem mediów zwrócić się do wszystkich firm poszukujących pracowników na stanowiska zbieżne z określonymi przez Makro i zachęcić je do przesyłania ofert – mówił Łukasz Szarszewski, dyrektor Centrum Wsparcia Biznesu w Toruniu.

Makro wciąż dostępne dla klientów

Makro podkreśla, że mimo zamknięcia wybranych hal, obsługa klientów nie zostanie przerwana. Firma wskazuje, że nadal dostępne są:

  • zakupy online z dostawą do firm i restauracji,
  • wsparcie opiekunów handlowych,
  • pełna oferta produktowa w serwisie e-commerce,
  • odbiór duplikatów faktur VAT w dowolnej działającej hali,
  • zakupy w innych halach MAKRO z tą samą kartą klienta.

Dalsze losy Makro w Polsce i na świecie

Po zamknięciu czterech hal w Polsce działa 25 lokalizacji sieci. Właścicielem Makro Cash and Carry jest niemiecka grupa Metro AG, działająca w ponad 30 krajach, obejmująca 623 sklepy w 21 państwach. W 12 krajach Metro prowadzi działalność wyłącznie w zakresie dostaw dla gastronomii i biznesu.

Makro podkreśla, że choć likwidacja wybranych hal była bolesna, spółka wciąż pozostaje obecna w polskim biznesie:

„Z pełną powagą podchodzimy do wpływu, jaki ta decyzja będzie miała na pracowników i ich rodziny, i zobowiązujemy się do przeprowadzenia tego procesu w sposób przejrzysty i sprawiedliwy, zapewniając niezbędne wsparcie w przygotowaniu do poszukiwania nowych możliwości zatrudnienia” – zapewniała firma w oświadczeniu prasowym.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET