Popularna zimowa zabawa może skończyć się surowym mandatem. Ale to nie najgorsza kara

2 min. czytania
04.12.2025 10:51
Obserwuj nas na Google

Zimowe szaleństwo potrafi kusić, ale nie każda atrakcja jest niewinna. Policjanci coraz częściej ostrzegają przed kuligami urządzanymi za samochodem — praktyką, która zamiast zabawy może w jednej chwili przerodzić się w dramat. Skutki mogą być znacznie tragiczniejsze niż sam mandat.

zima, dzieci
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zimowe zachowania mogą prowadzić do najpoważniejszych konsekwencji.
  • Jakie przepisy mają kluczowe znaczenie w sezonie zimowych zabaw.
  • Co zrobić, by cieszyć się zimą bez narażania siebie i innych.

Kulig za samochodem – zabawa czy tragedia? Mandat i punkty karne

Zima to czas śniegu, mrozu i… zabaw na świeżym powietrzu. Choć dzieci i dorośli chętnie korzystają z uroków zimy, nie wszystkie pomysły na śnieżne szaleństwa są bezpieczne. Policja alarmuje: ciągnięcie sanek, worków jutowych czy innych przedmiotów za samochodem na drogach publicznych jest nie tylko nielegalne, ale też skrajnie niebezpieczne.

Zgodnie z art. 60 ust. 2 pkt 2 Ustawy Prawo o ruchu drogowym, na drogach publicznych obowiązuje bezwzględny zakaz ciągnięcia osób na sankach, nartach czy innych podobnych urządzeniach za pojazdami mechanicznymi. Kierowca, który zorganizuje taki kulig, naraża się na mandat w wysokości 300 złotych i 10 punktów karnych.

Redakcja poleca

Gdzie kulig jest dozwolony, a gdzie niebezpieczny

Przepisy ruchu drogowego dotyczą wyłącznie dróg publicznych. Poza nimi, np. na drogach polnych czy leśnych, ciągnięcie sanek nie jest zabronione prawnie, o ile nie obowiązuje zakaz poruszania się pojazdami mechanicznymi. Policjanci jednak przestrzegają, że nawet tam zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią.

Przykładem jest tragedia z 2021 roku. W Adamowie pod Elblągiem doszło do wypadku, który przypomina o ryzyku kuligów za samochodem. 40-latek ciągnął za pojazdem trzy worki jutowe, na których siedziało sześć osób, w tym jego córka, 15-latka. Na zakręcie ostatnia para wypadła z drogi. Jedna dziewczynka złamała rękę, druga, córka kierowcy, zginęła.

Bezpieczna alternatywa – kulig w zaprzęgu

Policja wskazuje, że bezpieczniejszą formą kuligu jest tradycyjny zaprzęg konny. Ustawa Prawo o ruchu drogowym reguluje zasady poruszania się pojazdów zaprzęgowych, w tym m.in.:

  • używanie wyłącznie zwierząt odpowiednio sprawnych i spokojnych,
  • zachowanie odpowiedniej odległości między pojazdami,
  • zakaz przeciążania zwierząt i jazdy obok innych uczestników ruchu na jezdni.

Takie zasady pozwalają cieszyć się zimową zabawą, minimalizując ryzyko wypadków i zapewniając bezpieczeństwo uczestnikom.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET