Popularne tanie linie wprowadzają ważne zmiany. Taki bagaż już nie wejdzie
Linie lotnicze Ryanair zaskoczyły swoich pasażerów zmiana w zakresie mierzenia bagażu. Z lotnisk znikają dotychczasowe sizery, a w ich miejsce wchodzą nowe. W te ponadwymiarowego bagażu już upchnąć nie sposób.
Ryanair wprowadził zmiany w mierzeniu wielkości bagażu
Linie lotnicze Ryanair są doskonale znane polskim pasażerom. To jeden z największych na świecie i największy w Europie przewoźnik, który istnieje od blisko 40 lat. Na polskim rynku przewoźnik działa od 2005 roku i cieszy się popularnością i zaufaniem.
Teraz linie lotnicze wprawiły w osłupienie swoich pasażerów na lotnisku w Berlinie. Tam zamiast dobrze znanych sizerów, pojawiły się zupełnie nowe. Ich konstrukcja całkowicie zmienia sposób pomiaru bagażu i bardzo szybko wychwytuje bagaż o wymiarach przekraczających te dozwolone przez przewoźnika. Dlaczego? Dotychczasowe miarki były czymś na kształt "koszyków" z pięcioma ściankami. Bagaż wkładało się do nich od góry i z użyciem większej siły można było sprawić, że nawet mocno napakowany plecak czy torba jakoś się do sizera mieściły.
Ryanair wprowadza nowe miarki bagażu
Teraz nie będzie już tak łatwo. Miarka to właściwie półka z dwiema ściankami i specjalnym obrysem na jednej z nich. Z tego powodu już nie tak łatwo jest zmieścić się w określonym przedziale (w cenie zwykłego biletu przysługuje nam jeden mały bagaż podręczny nieprzekraczający wymiarów: 40 × 25 × 20 cm lub 55 × 40 × 20 cm w opcji Priority).
To jednak nie jest jedyna zmiana, którą Ryanair zaskoczył pasażerów. W nowych sizerach wbudowane są także wagi, dzięki którym pasażerowie mogą poznać masę bagażu jeszcze przed odprawą. Póki co nowe sizery Ryanaira pojawiły się w Niemczech. Pytanie czy i kiedy zobaczymy je w Polsce.
Źródło: Radio ZET/Fly4Free/podroze.wprost.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET