Powstanie nowe ministerstwo? „Ten sektor zawsze był marginalizowany”
Polska Izba Inżynierów Budownictwa opublikowała apel o utworzenie nowego resortu. „Budownictwo, będące jedną z największych gałęzi polskiej gospodarki, w 2021 r. zostało włączone do Ministerstwa Rozwoju i Technologii, co spowodowało marginalizację tego sektora” – uzasadniano.
Wybory parlamentarne zmieniły układ sił w parlamencie, co może przesądzić o kształcie przyszłego rządu. Misję jego stworzenia prezydent Andrzej Duda przekazał Mateuszowi Morawieckiemu. Swoje propozycje dotyczące kształtu przyszłego rządu przedstawiły organizacje branżowe, w tym Polska Izba Inżynierów Budownictwa.
Nowy resort? „Budownictwo było marginalizowane”
Kwestie związane z budownictwem są obecnie przedmiotem pracy Ministerstwa Rozwoju i Technologii. Zdaniem autorów apelu powoduje to marginalizację tematu budownictwa, o którego losach po części także decyduje resort klimatu, cyfryzacji czy infrastruktury.
„To w ostatnich latach doprowadziło do chaosu legislacyjnego oraz prawnego. Nie sprzyjał temu także sposób procedowania zmian legislacyjnych w parlamencie. Wielokrotnie alarmowaliśmy także, że obecny kształt administracyjny utrudnia, a często nawet uniemożliwia przeprowadzenie odpowiednich konsultacji społecznych, które nawet jeśli były prowadzone, to nie zapewniały odpowiedniego czasu na zapoznanie się oraz ustosunkowanie do niekiedy kluczowych dla naszego sektora zmian” – czytamy.
Przedstawiciele branży budowlanej chcą odrębnego resortu, który stawi czoła kryzysom, jakie spotykają ten sektor. Załamanie na rynku mieszkaniowym, ceny nieruchomości i ich niewystarczająca podaż to jedynie wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o wyzwania dla nowego rządu. Czy powstanie Ministerstwa Budownictwa rozwiąże sprawę?
Federacja Przedsiębiorców Polskich przypomniała w komunikacie, iż tworzenie rządu i nowych resortów, poza sensem politycznym, musi mieć uzasadnienie gospodarcze. „Liczba resortów powinna być rozsądna – odpowiadająca nie tyle interesom partyjnym, co aktualnym wyzwaniom społeczno-gospodarczym” – dodano. Nie bez znaczenia pozostaje też obsada tych ministerstw. Przedsiębiorcy są zgodni, że górę nad kluczem partyjnym powinna wziąć eksperckość i doświadczenie.
Grzegorz Lang, Dyrektor ds. prawnych w FPP podkreślił, że resortów nie powinno być za dużo. - Mniejsza liczba ministerstw i wiceministrów to szansa na bardziej efektywną współpracę. Taka współpraca jest konieczna, nawet jeżeli praca poszczególnych grup resortów będzie koordynowana przez jednego lub kilku wicepremierów. Wydaje się, że 10-15 to optymalna liczba ministerstw. – mówił Grzegorz Lang. Jak dodano, w przypadku resortów większa liczba nie zawsze idzie w parze z jakością.
„W ocenie Federacji Przedsiębiorców Polskich konstruując nowy rząd, warto uniknąć błędów poprzedników oraz oprzeć się pokusie tworzenia kolejnych resortów dla realizacji celów czysto politycznych. Nowe polityczne otwarcie powinno mieć przełożenie na nową jakość w zarządzaniu państwem i funkcjonowanie administracji rządowej. Jest to ogromna szansa, ale i ogromna odpowiedzialność za przyszłość naszego kraju i jego rozwój” – podsumowano.
Źródło: Radio ZET/ FPP/ PIIB
- Wyniki wyborów już wpłynęły na biznes. „Zdecydowana poprawa”
- Emerytury przesądzą o przyszłym rządzie? „Nikt nie chce kojarzyć się z odbieraniem pieniędzy”
- PiS "straszy" likwidacją 800 plus. Sprawdziliśmy, kto ma takie zamiary
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET