Budżet na 2024 rok był przedmiotem obrad Rady Ministrów. Premier Mateusz Morawiecki podczas wystąpienia po posiedzeniu rządu zadeklarował, że choć plan przyszłorocznych finansów wciąż zakłada wyższe wydatki niż przychody, to znajdą się pieniądze na podwyżki w budżetówce.
Budżet 2024. Podwyżki w budżetówce
- 12,3 proc. podwyżki wynagrodzeń dla zatrudnionych w budżetówce, służbie publicznej, służbach mundurowych w projekcie budżetu na 2024 r. – ogłosił premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu podkreślił, że dochody budżetu wzrosną z ok. 605 mld zł w tym roku do 683 mld zł w przyszłym roku.
- Chcemy, aby nasze służby mundurowe, strażacy, żołnierze, policjanci, straż graniczna oraz wszelkie inne służby, ale także cała budżetówka, były docenione za swoją ciężką pracę, łącznie ze wszystkimi nauczycielami - szeroko rozumiana budżetówka - mówił premier. Szef rządu zaznaczył, że wzrost wynagrodzeń będzie znaczący, "przekraczający inflację zaplanowaną na przyszły rok na poziomie ok. 6,6 proc".
Plan finansów na kolejny rok zakłada deficyt rzędu 4,5 proc. PKB, a inflację przewidziano na poziomie 6,6 proc. - Warto to zestawić z rządami PO; za ich czasów w latach 2009 i 2010 deficyt przekraczał 7 proc. do PKB – stwierdził premier.
W budżecie zabezpieczono też pieniądze na wypłaty trzynastek, czternastek i 800 plus w 2024 roku.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET