`

Prognozy już nieaktualne. Rząd ma trochę lepsze wieści

2 min. czytania
07.03.2025 16:20
Obserwuj nas na Google

- Średnioroczny wzrost cen powinien być niższy od prognozy w budżecie na 2025 roku i ukształtować się na poziomie 4,5 procent - poinformowała wiceminister finansów Hanna Majszczyk. Inflacja, mimo przyhamowania, wciąż jednak byłaby wyraźnie wyższa niż w 2024 roku, kiedy wyniosła 3,6 procent.

paragon na tle zakupów
fot. Bartlomiej Magierowski/East News
  • Średnioroczna inflacja w 2025 roku ma wynieść 4,5 procent
  • W 2024 roku ceny wzrosły średnio o 3,6 procent
  • Stopa bezrobocia rejestrowanego utrzyma się na poziomie 5 procent w bieżącym i kolejnych dwóch latach

Inflacja trochę odpuści. Będzie niższa niż zapowiedziano

Podczas przedstawiania informacji bieżącej w Sejmie wiceminister finansów Hanna Majszczyk przekazała, że średnioroczny wzrost inflacji powinien być niższy od prognozowanego w budżecie państwa, osiągając poziom 4,5 procent. Zaznaczyła przy tym, że prognozy inflacji na poszczególne kwartały 2025 roku, oparte na medianie prognoz analityków bankowych, wskazują odpowiednio na 5,3 procent, 5 procent, 3,7 procent i 3,8 procent.

Oglądaj

Majszczyk podkreśliła, że wzrost lub obniżka stawek VAT nie przekładała się bezpośrednio na ceny artykułów, w tym żywności – aczkolwiek trzeba pamiętać, że po przywróceniu wyższych stawek podatku na artykuły żywnościowe podwyżki w sklepach były wyraźne, aczkolwiek nie błyskawiczne. Ceny artykułów żywnościowych w 2025 roku są wynikiem złożonych zjawisk o charakterze globalnym.

Według FAO, wskaźnik cen żywności na rynkach globalnych po długim okresie spadku wzrósł, osiągając w okresie listopad 2024 – styczeń 2025 poziom o około 6 procent wyższy niż rok wcześniej, co wpływa na ceny w Polsce. Wiceminister zastrzegła jednak, że nie oznacza to dalszego wzrostu. - Inflacja w I kw. osiągnie swoje maksimum, a w kolejnych latach będzie już niższa – przekazała wiceminister.

Redakcja poleca

Inflacja w dół, bezrobocie bez zmian. Nowe prognozy rządu

Majszczyk przekonywała, że działania rządu w walce z inflacją przynoszą efekty. Przypomniała, że w poprzednim roku inflacja okazała się niższa niż pierwotnie zakładano, osiągając poziom 3,6 procent. Początkowe prognozy mówiły nawet o przekroczeniu wysokości 5 procent.

Co z bezrobociem? Wiceminister poinformowała, że stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec stycznia wyniosła 5,4 procent, co stanowi wzrost o 0,3 punktu procentowego w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Podkreśliła jednak, że wzrost ten ma charakter sezonowy i nie odbiega od standardów. Dodała również, że zharmonizowana stopa bezrobocia w Polsce jest wyraźnie niższa od średniej unijnej i jedna z najniższych w UE. - Wyraźny wzrost bezrobocia tym samym nie jest zagrożeniem dla Polskiej gospodarki – uspokajała Majszczyk. Konsensus prognoz rynkowych wskazuje, że stopa bezrobocia rejestrowanego w bieżącym roku wyniesie 5 procent i utrzyma się na tym poziomie w dwóch kolejnych latach.

Źródło: Radio ZET/Sejm

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET