Prokuratura w Polskich Portach Lotniczych. „Komuś najwyraźniej rozum odebrało”
Jak dowiedział się dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski, Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota wszczęła na początku października śledztwo w sprawie wyrządzenia znacznej szkody majątkowej Polskim Portom Lotniczym S.A. przez byłego prezesa PPL Stanisława Wojterę. To czyn z art. 296 kk.
„Szkoda majątkowa” w PPL. Zawiadomienie do prokuratury
Sprawa dotyczy finansowania Stowarzyszenia Portów Lotniczych V4+, którego prezesem jest Stanisław Wojtera. Obecny zarząd PPL, który złożył zawiadomienie do prokuratury uważa, że Polskie Porty Lotnicze, za czasów Wojtery, niepotrzebnie wydały na działalność Stowarzyszenia V4+ ponad 500 tysięcy złotych.
Stanisław Wojtera to były prezes Unii Polityki Realnej i były radny Warszawy z ramienia PiS. W 2020 roku pełnił funkcję pełnomocnika zarządu Centralnego Portu Komunikacyjnego ds. Lotniska Chopina, a następnie został prezesem Przedsiębiorstwa Państwowego „Porty Lotnicze” przekształconego w Polskie Porty Lotnicze.
W maju 2022 roku Stanisław Wojtera, będąc prezesem PPL, założył i został prezesem Stowarzyszenia Portów Lotniczych V4+. Stowarzyszenie miało zacieśniać współpracę europejskich portów lotniczych. Obecny zarząd PPL ma wątpliwości, czy nie dochodziło w tym przypadku do konfliktu interesów. Wojtera był jednocześnie prezesem i państwowej spółki i Stowarzyszenia V4+. Polskie Porty Lotnicze finansowały działania tego stowarzyszenia. Jak wyliczono, było to co najmniej pół miliona złotych. - Prezes Wojtera jako prezes PPL i prezes Stowarzyszenia V4+ latał na spotkania do Nowego Jorku czy do Lubliany w Słowenii. Wszyscy byli przekonani, że Stowarzyszenie V4+ to inicjatywa polskiego rządu – mówi jeden z pracowników PPL.
We wrześniu 2022 roku Stowarzyszenie Portów Lotniczych V4+ i Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” zorganizowały wspólnie w Warszawie spotkanie portów lotniczych z 15 krajów. Event nazwano AIR 2022 – Airport Innovation Roundtable for Central Europe. Podczas kilku bloków tematycznych wystąpili między innymi Stanisław Wojtera i ówczesny wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej Marcin Horała. - Prezes Wojtera postawił na ścisłą współpracę z obejmującym kolejne teki wiceministerialne Marcinem Horałą. Ten swoją obecnością na eventach stowarzyszenia legitymizował projekt Wojtery – mówi informator Radia ZET. Jak dodaje, obaj znali się sprzed lat ze Stowarzyszenia Koliber, w którym Wojtera szefował oddziałowi warszawskiemu a Horała gdyńskiemu.
Od lipca 2021 roku wiceprezesem spółki córki PPL - Welcome Airport Services był Marcin Osowski, bliski współpracownik polityczny Horały. Wiceprezesem innej spółki PPL - Airport Cleaning Service od maja 2021 roku był Paweł Adamiak, były asystent społeczny Horały. Według naszych rozmówców, Wojtera starał sobie zapewnić przychylność wielu frakcji w PiS. Od maja 2022 roku w komisji rewizyjnej stowarzyszenia Wojtery (V4+) zasiadał Radosław Włoszek. To były radny PiS, były wiceprzewodniczący rady powiatu oświęcimskiego z PiS i były asystent Beaty Szydło.
Zamieszanie w PPL. Horała: ani szkoda, ani znaczna
Ze Stanisławem Wojterą nie udało nam się skontaktować. Nie odpowiedział na wysłane drogą mailową i sms-ową pytania. Zapytaliśmy między innymi czy prawdą jest, że pracownicy PPL pracowali też na umowy zlecenia dla V4+ i czy jest prawdą, że spółki PPL były proszone o wspieranie działalności stowarzyszenia V4+. Złożenie zawiadomienia do prokuratury przez obecny zarząd PPL skomentował za to Marcin Horała. - Skomentuję, iż komuś najwyraźniej rozum odebrało. Nawiązywanie kontaktów biznesowych w branży i aktywne dążenie do zajęcia pozycji regionalnego lidera w sposób oczywisty wpisuje się w zadania PPL. Warto dodać, że V4+ jest członkiem ACI Europe, czyli jest rozpoznawanym ciałem reprezentującym interesy podmiotów lotniczych z Europy Środkowej. Co więcej, według mojej wiedzy, składka członkowska opłacana przez PPL wynosiła około 1000 euro rocznie, więc ani nie szkoda, ani nie znaczna – odpisał Radiu ZET Horała.
Na pytanie czy wspierał działalność stowarzyszenia Wojtery odparł: - Oczywiście, tak jak każdego przedsięwzięcia sprzyjającego rozwojowi polskiej branży lotniskowej oraz jej promocji w regionie i na świecie. Horała dopytywany jakie znaczenie dla współpracy z Wojterą miało wcześniejsze wspólne działanie w Stowarzyszeniu Koliber odpisał: - Zerowe. To są zdarzenia sprzed 20 lat. Ponad 20 lat temu byłem też członkiem UPR, tak samo jak np. Pan Sławomir Nitras. Nominacji p. Wojtery na prezesa PPL dokonała osoba uprawniona - Minister Infrastruktury, zgodnie z procedurą i wymogami odnośnie wykształcenia i doświadczenia zawodowego. Z perspektywy czasu oceniam, iż była to znakomita decyzja – zapewnił Marcin Horała.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET