„Pułapki jednego kliknięcia” wychodzą na jaw. Ten operator musi wypłacić klientom po 500 zł
UOKiK zakończył postępowanie, które od miesięcy budziło emocje wśród klientów T-Mobile. Urząd uznał, że popularna usługa operatora mogła działać w sposób pozbawiający użytkowników kontroli nad ich rachunkami. Teraz T-Mobile czekają poważne zmiany — a klienci mogą liczyć na realne korzyści finansowe.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie nieprawidłowości wykazano w działaniu usługi „Zamów z T-Mobile”.
- Jakie zmiany musi wdrożyć operator zgodnie z decyzją UOKiK.
- Komu i na jakich zasadach przysługują rekompensaty.
UOKiK zobowiązuje T-Mobile do zmian i wypłaty odszkodowań. Koniec z „samoaktywującymi się” subskrypcjami
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakończył postępowanie dotyczące usługi „Zamów z T-Mobile” i wydał decyzję nakładającą na operatora obowiązek wprowadzenia kluczowych zmian oraz wypłaty rekompensat klientom. Jak ustalono, stosowane mechanizmy mogły prowadzić do nieświadomego aktywowania płatnych subskrypcji, a wielu użytkowników dowiadywało się o opłatach dopiero z rachunku telefonicznego.
„Zamów z T-Mobile” to usługa z kategorii direct billing, pozwalająca na opłacanie treści cyfrowych — od gier po serwisy wideo — poprzez doliczenie należności do rachunku telefonu. W praktyce okazało się jednak, że proces aktywacji był na tyle uproszczony, iż numer telefonu bywał automatycznie sczytywany na stronie dostawcy treści. Nie wymagało to żadnej dodatkowej autoryzacji. W efekcie już samo wejście na stronę z grą lub przypadkowe kliknięcie w reklamę mogło uruchomić płatną usługę.
Wielu klientów nie miało możliwości szybkiej rezygnacji z subskrypcji, zwłaszcza korzystając z kart SIM umieszczonych w routerach, które nie umożliwiały wysyłania wiadomości SMS potrzebnych do jej wyłączenia. Problem potęgowały również braki w komunikacji — konsumenci nie otrzymywali jasnych warunków korzystania z usługi, a na rachunkach opłaty pojawiały się w niejednoznacznej formie, bez wskazania źródła. Także odpowiedzi na reklamacje często nie wyjaśniały, w jaki sposób doszło do aktywacji, a klienci byli odsyłani do pośredników.
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny podkreślił, że subskrypcja musi być świadomym wyborem, a nie skutkiem przypadku czy technicznego triku. Konsument — jak zaznaczył — nie może dowiadywać się po fakcie, że „coś się samo włączyło”.
Koniec „pułapek jednego kliknięcia”
W odpowiedzi na ustalenia Urzędu, T-Mobile ma obowiązek wdrożyć znacznie bezpieczniejszą i bardziej przejrzystą ścieżkę aktywacji usług. Cały proces będzie wymagał świadomego działania użytkownika: wpisania numeru telefonu, potwierdzenia go kodem SMS oraz jednoznacznego zaakceptowania zamówienia. Każdy etap ma być weryfikowany przez operatora, co ma praktycznie uniemożliwić przypadkowe uruchamianie subskrypcji.
Choć T-Mobile już w trakcie postępowania wprowadził dodatkowe zabezpieczenia, takie jak autoryzacja PIN-em, nie uchyliło to konieczności wdrożenia szerszych zmian i rozliczenia się z przeszłością.
Rekompensaty i zwroty dla klientów
Decyzja UOKiK obejmuje także obowiązek wypłaty rekompensat osobom poszkodowanym w latach 2018–2024. Klienci, którzy zostali obciążeni opłatami i nie uzyskali pełnego zwrotu mimo złożonej reklamacji, otrzymają jednorazowe 500 zł. Osobom korzystającym z serwisów takich jak Vodonline, Wizzgames, Gameland czy Zaplium przysługuje również zwrot pobranych opłat, jeśli wyłączyły usługę w ciągu 60 dni i wcześniej nie otrzymały rekompensaty.
Operator ma poinformować uprawnionych SMS-em, listem lub e-mailem, a środki będą mogły zostać wypłacone przelewem, przekazem pocztowym albo poprzez pomniejszenie rachunku. Proces wypłat rozpocznie się po uprawomocnieniu się decyzji.
Firma w opublikowanym oświadczeniu podkreśla, że współpracowała z UOKiK przez cały czas trwania postępowania. Jej przedstawiciele argumentują, że większość reklamacji dotyczy lat 2018–2021, kiedy sposób aktywacji usług był zgodny z ówczesnymi praktykami rynkowymi. Jednocześnie zapewniają, że obecnie wszystkie zewnętrzne serwisy wymagają dodatkowych zabezpieczeń i żadna płatność nie jest uruchamiana bez wyraźnego potwierdzenia klienta.
To kolejne stanowcze działanie UOKiK wobec branży technologicznej w ostatnich dniach — po wszczęciu postępowania wobec Apple. W przypadku T-Mobile decyzja jest jednak już wiążąca, a jej skutki odczują przede wszystkim klienci, którzy przez lata zmagali się z nieświadomymi aktywacjami usług.
Źródło: Radio ZET/UOKiK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET