Raz w życiu można dostać dodatkową wypłatę. Jest jeden warunek
Każdy pracownik zatrudniony na umowę o pracę może liczyć na dodatkową pensję. Wynagrodzenie jest przyznawane w momencie przejścia na emeryturę. Ile można dokładnie dostać?
Każdy zatrudniony na umowę o pracę może liczyć na dodatkową wypłatę tzw. odprawę emerytalną. Pracodawcy są zobowiązani zapłacić ją pracownikowi w momencie zakończenia kariery zawodowej. Jak podaje portal finanse.wp.pl, wynagrodzenie powinno zostać wypłacone w dniu ustania stosunku pracy. W przypadku niedopilnowania przez pracodawcę terminu musi liczyć się z karą grzywny wynoszącej od 1 do 30 tysięcy złotych.
O dokładnej kwocie dodatkowej pensji decydują konkretne zapisy w regulaminie pracy. W rozdziale III a art. 921 Kodeksu pracy czytamy, że pracownik, który spełnia kryteria do odprawy emerytalnej z tytułu niezdolności do pracy lub emerytury, którego stosunek pracy ustał w związku z przejściem na rentę lub emeryturę, przysługuje mu odprawa pieniężna. Zgodnie z prawem pracy dodatkowa wypłata powinna wynosić jednomiesięczne wynagrodzenie, jakie otrzymywał pracownik.
Dodatkowa pensja, którą można dostać tylko raz w życiu. Jakie są warunki?
Mimo wszystko są pewne wyjątki. Wśród nich możemy wyróżnić pracowników jednostek samorządu terytorialnego, u których wysokość takiej odprawy jest określany poprzez staż pracy. Ci, którzy pracują 10 lat mogą liczyć na dwukrotność swojej pensji. Ci po 15 latach trzykrotność, a ci po 20 latach nawet sześciokrotność.
Poza nimi wyjątek stanowią nauczyciele. Ci, których staż pracy wynosi mniej niż 20 lat mogą liczyć na dwumiesięczną wysokość swojej odprawy. Ci, którzy przepracowali ponad 20 lat otrzymają trzykrotność miesięcznej pensji.
Źródło: Radio ZET/finanse.wp.pl
- Niemal 1800 zł z KRUS dla każdego rolnika. Trzeba spełnić jeden warunek
- Będzie nowy zakaz? Polacy mają ograniczyć picie alkoholu
- ZUS zaczął wypłacać wyższe „matczyne emerytury”. Ojcowie też mogą się załapać
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET