Rekordowe wydatki na wały przeciwpowodziowe. Za to liczba nowych obwałowań jest śmiesznie mała

2 min. czytania
17.09.2024 10:03
Obserwuj nas na Google

Mimo rekordowych wydatków na obwałowania przeciwpowodziowe w 2022 roku, sięgających blisko 940 mln zł, Polska zbudowała tylko 50 km wałów – znacznie mniej niż w latach wcześniejszych, gdy nakłady były niższe. Jak widać z danych Głównego Urzędu Statystycznego, rosnące koszty nie przekładają się na proporcjonalne zwiększenie długości ochrony przed powodziami.

wał
fot. East News

Wały przeciwpowodziowe. Polska buduje mniej za więcej

W 2015 roku Polska wydała 384 mln zł na budowę 240 km wałów przeciwpowodziowych. Zaś w 2022 roku nakłady wzrosły do blisko 939 mln zł, ale zbudowano tylko 50 km wałów – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Raport „Ekonomiczne aspekty ochrony środowiska 2023” ujawnia roczne wydatki na obwałowania.

W 2010 roku wydano 373,3 mln zł na 110 km wałów, a w 2019 roku 240,7 mln zł na 25 km. W 2020 roku inwestycje wyniosły 247,2 mln zł, co pozwoliło na budowę 69 km wałów. W 2021 roku nakłady wzrosły do 387,6 mln zł, ale długość zbudowanych wałów spadła do 64 km. Rok 2022 przyniósł największe nakłady w analizowanym okresie, ale długość wałów była najkrótsza -  50 km wałów za 939 mln zł.  W latach 2000-2022 Polska zbudowała w sumie wiele kilometrów wałów, z największymi rocznymi długościami w 2011 i 2012 roku (305 km). Niestety w ostatnich latach zauważalny jest spadek efektywności inwestycji w budowę nowych obwałowań.

Redakcja poleca

Powódź 2024

Trwa zacięta walka z powodzią. Wrocław czeka na kulminacyjną falę na Odrze, a na Marszowicach trwają prace nad umacnianiem wałów, gdyż poziom wody na Bystrzycy grozi wylaniem. Nysa, po dramatycznej nocnej obronie, wyszła z opresji, ale zagrożenie przerwania wałów istnieje w górnych partiach miasta. W Lewinie Brzeskim woda w nocy zalała budynki. Bieżącą sytuację można śledzić w Relacji na żywo Radia ZET.

Źródło: RadioZET.pl/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET