Resort podjął decyzję, pieniędzy nie będzie. "Zamykamy projekt programu"
Obiecywał tysiące tańszych e-rowerów i wsparcie dla ekologicznego transportu. Teraz wiadomo już, że program „Mój Rower Elektryczny” nie ruszy. Zamiast dopłat – pozostało rozczarowanie i pytania o powody tej decyzji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego program „Mój Rower Elektryczny” został zamknięty przed startem.
- Jakie były pierwotne założenia dotyczące dopłat do rowerów elektrycznych.
- Co ostateczna decyzja oznacza dla konsumentów i rynku rowerowego w Polsce.
„Mój Rower Elektryczny” nie wystartuje. Rząd rezygnuje z dopłat do rowerów elektrycznych
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) poinformował o zakończeniu prac nad programem „Mój Rower Elektryczny”. Oznacza to, że zapowiadany od ponad roku system dopłat do zakupu rowerów elektrycznych, w tym także rowerów cargo i wózków rowerowych, ostatecznie nie zostanie uruchomiony.
Program został ogłoszony w lipcu 2024 r. i początkowo miał dysponować budżetem w wysokości 300 mln zł. Później kwotę obniżono do 50 mln zł, a w lutym 2025 r. projekt skierowano do konsultacji społecznych. Zgodnie z założeniami dofinansowanie miało wynieść do 50 proc. kosztów zakupu roweru elektrycznego, jednak nie więcej niż 2500 zł. W przypadku rowerów cargo i wózków rowerowych górny limit miał sięgać 4500 zł. Środki miały pozwolić na zakup ponad 17 tys. pojazdów, a wsparcie miało być wypłacane w formie refundacji po dokonanym zakupie.
Mimo zapowiedzi, że program wystartuje w pierwszej połowie 2025 r., Fundusz nagle ogłosił rezygnację z jego realizacji. W oficjalnym komunikacie podano, że: „w trakcie kilku faz konsultacji zgłoszono liczne uwagi i opinie, które pozwoliły dokładnie ocenić program i szanse jego realizacji. Po ich przeprowadzeniu została podjęta ostateczna decyzja o zamknięciu projektu, bez uruchamiania naboru”. Jednocześnie NFOŚiGW zaznaczył, że nadal będzie poszukiwać działań ograniczających zużycie paliw w transporcie i wspierających rozwój zrównoważonej mobilności.
Dlaczego dopłat nie będzie?
Jednym z kluczowych problemów była kwestia finansowania. Pierwotnie zakładano, że dopłaty będą pochodzić z unijnego Funduszu Modernizacyjnego. Jednak Europejski Bank Inwestycyjny nie wyraził zgody na takie przeznaczenie środków. W rezultacie finansowanie musiało zostać oparte na krajowych funduszach, co oznaczało konieczność przestrzegania stabilizującej reguły wydatkowej – mechanizmu ograniczającego wydatki jednostek sektora publicznego.
Jak wskazało Ministerstwo Klimatu i Środowiska, reguła ta wymusza ścisłe trzymanie się limitów ustalanych przez ministra finansów. W praktyce oznacza to brak możliwości uruchamiania nowych programów bez dodatkowych źródeł finansowania.
Decyzja uderza w osoby, które liczyły na refundację zakupu. Część konsumentów kupiła już rowery elektryczne, oczekując na zwrot części kosztów. Tymczasem wsparcia nie będzie. Branża rowerowa również nie kryje zawodu. Rynek e-rowerów w Polsce rozwija się dynamicznie – w 2024 r. odpowiadał już za 10 proc. sprzedaży wszystkich rowerów, a prognozy wskazują, że do 2026 r. może to być nawet 28 proc..
Z badań Polskiego Stowarzyszenia Rowerowego wynika, że ponad jedna trzecia Polaków rozważa zakup e-roweru, a aż dwie trzecie przyznało, że dopłaty byłyby dla nich kluczowym czynnikiem decyzyjnym.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET