Resort pracuje nad likwidacją wynagrodzenia chorobowego. Co dalej z L4?
L4 w Polsce może przejść rewolucję – Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt, który przewidywał przejęcie wypłaty chorobowego przez ZUS od pierwszego dnia zwolnienia. Czy propozycja rozbije się o koszty i ryzyko nadużyć?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak może zmienić się finansowanie L4.
- Jakie instytucje i decyzje będą decydować o wprowadzeniu zmian.
- Jakie są statystyki absencji chorobowej w Polsce.
Wynagrodzenie chorobowe do likwidacji. ZUS chce przejąć wypłatę zasiłku
L4 może wkrótce wyglądać zupełnie inaczej – Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt ustawy, który przewiduje przejęcie przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) finansowania zasiłku chorobowego od pierwszego dnia niezdolności do pracy. Obecnie system funkcjonuje w taki sposób, że za pierwsze 33 dni choroby wynagrodzenie chorobowe wypłaca pracodawca, a dopiero od 34. dnia choroby świadczenie przejmuje ZUS. Zmiana ta była jednym z punktów umowy koalicyjnej rządu oraz jednym z tzw. „100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów” Koalicji Obywatelskiej.
Jak wskazuje MRPiPS, wdrożenie systemu finansowania zasiłku chorobowego od pierwszego dnia wymaga połączenia z innymi reformami – przede wszystkim w obszarze orzecznictwa lekarskiego i kontroli wykorzystywania zwolnień od pracy. Bez tego, zdaniem resortu, trudno byłoby zapewnić stabilność finansową Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i jednocześnie chronić system przed nadużyciami.
Projekt ustawy został przyjęty przez Komitet Stały Rady Ministrów i przygotowano oddzielny dokument wraz z oceną skutków regulacji dotyczący przejęcia finansowania absencji chorobowej przez ZUS od pierwszego dnia niezdolności do pracy. Procedowanie projektu miało być możliwe po uzyskaniu pozytywnego stanowiska Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów (KERM), po czym projekt wszedłby w fazę uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych.
Zasiłek choroby od pierwszego dnia zbyt drogi
W praktyce propozycja przejęcia wypłaty zasiłku chorobowego od pierwszego dnia okazała się jednak bardzo kosztowna. Wiceminister Sebastian Gajewski poinformował, że realizacja tej zmiany wymagałaby dopłaty z budżetu państwa rzędu 13–14 mld zł rocznie. Środki te musiałyby pochodzić z deficytowego funduszu chorobowego.
Dodatkowo pojawiły się obawy, że część pracodawców mogłaby zachęcać pracowników do przechodzenia na zwolnienia lekarskie w trudnych okresach finansowych firmy, co stwarzałoby ryzyko nadużyć. Aby temu przeciwdziałać, ZUS musiałby znacząco wzmocnić kontrolę nad zwolnieniami, co w sytuacji 40-procentowych wakatów w tej instytucji jest obecnie nierealne.
Analiza systemów ubezpieczeniowych w Unii Europejskiej wykazała również, że tylko Cypr finansuje zwolnienia od pierwszego dnia bez udziału pracodawcy. W pozostałych krajach pracodawcy w różnym stopniu partycypują w kosztach wynagrodzenia chorobowego.
W efekcie projekt ustawy, choć przygotowany przez MRPiPS, został zawieszony na etapie Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów i nie trafił do dalszych prac rządowych, jak dowiedział się portal money.pl. Powodem były zarówno wysokie koszty rozwiązania, jak i ryzyko nadużyć.
Źródło: Radio ZET/Rynek Zdrowia/money
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET