Rusza sezon na bursztynowe łowy, można sporo zarobić. Ceny sięgają 100 tys. zł
Zbliżający się sezon sztormów na Bałtyku to czas, kiedy na plażach pojawiają się cenne bursztyny. Wiele z nich może przynieść znalazcom spore zyski – niektóre kawałki skamieniałej żywicy sprzed 40 milionów lat mają wartość porównywalną z ceną samochodu. Bursztyn, zwany „bałtyckim złotem”, jest nie tylko piękną ozdobą, ale również intratnym znaleziskiem.
Ile kosztuje bursztyn?
Z każdym nadchodzącym sztormem można spodziewać się, że Bałtyk wyrzuci na plaże tony bursztynu. Jak mówi Kamil Staszczak, ekspert od bursztynu i właściciel muzeum w Kołobrzegu, ceny bursztynu są bardzo zróżnicowane. - Jeśli chodzi o cenę bursztynu, to waha się ona od 100 zł nawet do 100 tys. zł za kg - zdradza w rozmowie z “Faktem”.
- Najmniej płaci się za kilkumilimetrowe okruchy. Cena rośnie wraz z jego wielkością. Za 1 kg bryłek wielkości pięści (każda o wadze 10-20 dkg) trzeba już zapłacić około 10 tys. złotych. Większe kawałki już są wyceniane indywidualnie i mogą osiągać naprawdę wysokie ceny - wyjaśnia.
Biały bursztyn jest najcenniejszy. Inkluzje też są w cenie
Ostateczna cena bursztynu zależy nie tylko od jego wagi. Cennym kryterium jest również kolor i zawartość bursztynu. Najbardziej poszukiwanym i najcenniejszym jest bursztyn o białym kolorze, który stanowi zaledwie 1 proc. wszystkich znalezionych okazów. To właśnie cena takiej bryłki może osiągnąć nawet 100 tys. zł za kilogram. Najtańszy jest natomiast bursztyn czarny, który zawiera najwięcej zanieczyszczeń.
Cena bursztynu może wzrosnąć, jeśli w jego wnętrzu znajdują się inkluzje, czyli zatopione w żywicy owady sprzed milionów lat. Najczęściej spotykane komary czy muchy są wyceniane na około 2 tys. zł, ale prawdziwą rzadkością są pchły – taka inkluzja może być warta nawet 80 tys. zł. Absolutnym hitem jest jednak bursztyn z zatopioną jaszczurką, który osiągnął astronomiczną cenę 1,3 miliona dolarów.
Jak szukać bursztynu?
Co roku, po sztormach, Bałtyk wyrzuca na brzeg ogromne ilości bursztynu, w tym bryły ważące nawet kilkaset gramów. Pięć lat temu w Kołobrzegu przypadkowy spacerowicz znalazł bryłę o wadze ponad pół kilograma. Jej wartość oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych.
Dla poszukiwaczy bursztynu sezon sztormów to doskonała okazja, by spróbować swojego szczęścia. Najlepsze miejsca do poszukiwań to fragmenty plaży, gdzie fale wyrzucają wodorosty i patyki. Często bursztyn poławia się podbierakami, brodząc w wodzie w woderach, jednak wielu poszukiwaczy preferuje długie spacery po plaży. Nocne łowy z latarką UV to szczególnie efektywna metoda – bursztyn świeci wtedy jasnoseledynowym światłem, co ułatwia jego znalezienie. Trzeba jednak uważać, ponieważ w podobny sposób świeci również próchno i niektóre tworzywa sztuczne.
Źródło: RadioZET.pl/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET