Rząd obniżył 13. emeryturę. „Pomysł jest absurdalny”
Z 250 zł podwyżki 13. emerytury wypłacanej w 2023 roku do rąk wielu seniorów trafi tylko niecałe 37 zł – resztę zabierze rząd w podatkach. - To rozwiązanie jest zupełnie abstrakcyjne i nieprzystojące do naszego systemu i podatkowego, i emerytalnego – stwierdził dr Antoni Kolek, prezes Instytutu Emerytalnego.
13. emerytura wzrosła w 2023 roku o 250 zł brutto – podał rząd. Jednocześnie jednak przyznał, że w tym roku cała „trzynastka” będzie opodatkowana. Oznacza to, że z 1588,44 zł wypłaty emeryci ze świadczeniami przekraczającymi 2500 zł brutto otrzymają na rękę 1254,87 zł. W 2022 roku 13. emerytura netto wynosiła w każdym przypadku 1217,98 zł, a więc faktyczna podwyżka wyniesie zaledwie 37 zł. Z 1338,44 zł brutto emerytom pobrano wtedy „tylko” składkę zdrowotną. Dr Kolek stwierdzi w rozmowie z „Super Expressem”, że tegoroczne opodatkowanie „trzynastki” jest przejawem chęci oszczędzenia na wysokości wypłat dla seniorów.
13. emerytura opodatkowana. „Abstrakcyjne rozwiązanie”
Mimo wysokiej waloryzacji emerytury straciły w 2022 roku na wartości 4,7 procent – wyliczył GUS. Historia powtórzy się zapewne także w 2023 roku – ostrzegł w podcaście „Biznes. Między wierszami” Oskar Sobolewski, założyciel Debaty Emerytalnej. Ekspert wytłumaczył, że nawet rekordowa podwyżka o 14,8 procent to za mało, żeby zrekompensować wzrost cen. Koszt codziennych zakupów wzrósł bowiem o 20 procent.
Z tego właśnie powodu wypłata 13. i 14. emerytury jest tak ważna z punktu widzenia seniorów – każde dodatkowe pieniądze będą ratować finanse seniorów. Inflacja ma co prawda zacząć spadać w 2023 roku, jednak ceny wzrosły już tak bardzo, że „Polacy nie byli w tak trudnej sytuacji ekonomicznej od czasów transformacji ustrojowej” – podsumowali autorzy raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych”.
Wiceminister finansów Artur Soboń poinformował jednak, że w odróżnieniu od 2022 roku „trzynastki” i „czternastki” nie będą zwolnione z podatku VAT. Z tego powodu fiskus zabierze sporej grupie seniorów ponad 210 zł z zapowiedzianej przez rząd podwyżki o 250 zł.
- Pomysł jest absurdalny. W przypadku emerytur tłumaczenie jest takie, że świadczenia pochodzą z wpłat na ubezpieczenie społeczne i nie są opodatkowane, kiedy przekazujemy je do systemu. W przypadku trzynastej i czternastej emerytury są to świadczenia takie same jak zasiłki z pomocy społecznej, więc nie ma żadnego argumentu, żeby je opodatkować - stwierdził dr Antoni Kolek.
W przypadku emerytów ze świadczeniem przekraczającym 2500 zł brutto 13. emerytura na rękę wyniesie w bieżącym roku 1254,87 zł, o 36,88 zł więcej, niż rok wcześniej. Na wypłatę pełnej, nieobjętej PIT „trzynastki” w kwocie 1445,48 zł (uszczuplonej o składkę zdrowotną) liczyć będą mogli tylko seniorzy, których świadczenia podstawowe będą po waloryzacji niższe niż 800 zł. Emeryci ze świadczeniem minimalnym otrzymają na rękę 13. emeryturę w wysokości około 1330 zł netto (około 113 zł więcej na rękę niż w roku 2022).
Kolek podkreślił, że wypłata „trzynastek” w żaden sposób nie zależy od wysokości składek wpłaconych co systemu ubezpieczeń społecznych. Z tego powodu nie powinny być one traktowane tak, jak podstawowe świadczenia.
- Jest to zupełne niezrozumienie zasad opodatkowania świadczeń i dochodów, wynika chyba tylko z chęci obniżenia kosztów wypłaty trzynastej i czternastej emerytury. Tak naprawdę trudno mieć argument za tym, żeby trzynastka miałaby być opodatkowana. Jeśli chcemy ją opodatkować, to po co wprowadzać taką wysokość, która będzie podstawą opodatkowania? To rozwiązanie jest zupełnie abstrakcyjne i nieprzystojące do naszego systemu i podatkowego i emerytalnego. Jeśli już musimy tę trzynastkę wypłacać, to przynajmniej racjonalnie zwolnijmy ją z podatku dochodowego od osób fizycznych – stwierdził ekspert.
RadioZET.pl/Super Express
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET