`

Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje w sprawie emerytur. ZUS da podwyżkę o 4500 zł?

3 min. czytania
24.10.2024 09:11
Obserwuj nas na Google

Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego części seniorom, którzy przeszli na wcześniejszą emeryturę, nie można było obniżyć wyliczenia docelowego świadczenia o kapitał zużyty na wypłatę wcześniejszego świadczenia. Z wyliczeń ZUS wynika, że może to oznaczać podwyżki otrzymywanych emerytur nawet o niemal 4500 zł. Problem polega na tym, że wyrok TK w tej sprawie nie został opublikowany przez KPRM, co utrudnia starania się o pieniądze. Czy RPO pomoże odzyskać pieniądze emerytom?

pieniądze i kalkulator na kopercie z logo ZUS
fot. Marek BAZAK/East News

Podwyżka emerytur o 5000 zł. Wyrok TK wciąż nieopublikowany

4 czerwca 2024 roku Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok korzystny dla tzw. wcześniejszych emerytów, którzy przeszli na emeryturę przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego. Według tego orzeczenia, obniżanie świadczenia emerytalnego o kwotę wcześniej pobranych emerytur jest niezgodne z Konstytucją. Problem w tym, że wyrok ten nie został dotąd opublikowany w Dzienniku Ustaw, co uniemożliwia seniorom ubieganie się o należne im wyższe świadczenia. W związku z tą sytuacją Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek zwrócił się do szefa KPRM Jana Grabca z prośbą o wyjaśnienie przyczyn wstrzymywania publikacji wyroku. RPO podkreślił, że do jego biura wpływają wnioski od osób, które nie mogą skorzystać z korzystnego dla nich rozstrzygnięcia TK.

Oglądaj

O jakie kwoty chodzi? Według wyliczeń ZUS, średnia miesięczna podwyżka emerytury wyniosłaby 1191 zł, a przeciętna kwota wyrównania aż 64 075 zł. Co więcej, dla osób, które pobierały emerytury wcześniejsze przed 1 stycznia 2013 roku i jeszcze nie przeszły na emeryturę powszechną, ale są do tego uprawnione, średnia miesięczna podwyżka świadczenia mogłaby wynieść nawet 4493 zł.

Kogo dokładnie dotyczy wyrok TK? Zgodnie z analizą dr Tomasza Lasockiego z Uniwersytetu Warszawskiego dla Radia ZET, chodzi o osoby urodzone od 1949 roku wzwyż, które formalnie należą do nowego systemu emerytalnego, ale skorzystały z przywilejów emerytalnych starego systemu, czyli możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę. Problem dotyczy osób, które złożyły wniosek o przyznanie świadczeń przed 6 czerwca 2012 roku, a prawo do emerytury powszechnej nabyły po 2012 roku. W praktyce oznacza to kobiety urodzone w latach 1949-1959 (z wyłączeniem rocznika 1953) oraz mężczyzn urodzonych w latach 1949-1952 oraz w 1954 roku.

Redakcja poleca

- Ustawodawca powiedział, że jeśli w ciągu 10 lat od wejścia w życie tej te wybrane osoby załapią się na któryś z przywilejów emerytalnych, czyli wcześniejsze przejście na emeryturę, to może na nią przejść. I to są te osoby, które załapały się na wcześniejszą emeryturę, choć formalnie były przypisane do nowego systemu, i które w momencie, kiedy osiągały powszechne wiek emerytalny, przechodziły na docelową emeryturę – wyjaśnił ekspert w podcaście „Biznes. Między wierszami”.

TK o wcześniejszych emeryturach. Deszcz pieniędzy dla seniorów?

- I tutaj od roku 2013 pojawił się przepis, który mówił, że w przypadku skorzystania z takiego przywileju i przejścia na wcześniejszą emeryturę, to przy wyliczeniu docelowego świadczenia od zgromadzonego w ZUS kapitału odejmuje się kwotę wypłaconą w ramach wcześniejszych świadczeń. I co do zasady jest OK, nikt nie kwestionuje samego mechanizmu, problem polega na tym, że wszystkie osoby które przed 2013 roku skorzystały z tego przywileju nie wiedziała, że będzie to oznaczało potrącania środków z kapitału w ZUS. Trybunał stwierdził, że przepis ten można stosować tylko do tych osób, które z przywileju emerytalnego skorzystały wiedząc, że będzie to oznaczać obniżenie docelowej emerytury – dodał Tomasz Lasocki.

Redakcja poleca

Obecnie nie ma możliwości ubiegania się o wyższe świadczenia. Publikacja wyroku w Dzienniku Ustaw jest konieczna, aby ZUS mógł rozpocząć przeliczanie emerytur. Interwencja RPO może przyspieszyć ten proces – aczkolwiek dr Lasocki wyjaśnił, że wyliczenia wykonane przez ZUS obarczone są błędami i ostatecznie może się okazać, że kwota rekompensaty i podwyżki będą niższe od zapowiadanych.

Źródło: Radio ZET/RPO

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET