`

Sądny dzień dla kredytobiorców. Eksperci są przekonani: taka będzie decyzja RPP

2 min. czytania
02.11.2023 09:48
Obserwuj nas na Google

Po ostatnim spadku inflacji Rada Polityki Pieniężnej może zdecydować o obniżce stóp procentowych – prognozują eksperci. Czy kredyty będą już tylko tańsze?

Sądny dzień dla kredytobiorców. Eksperci są przekonani: taka będzie decyzja RPP
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Stopy procentowe po wrześniowej obniżce w październiku znów zmalały. Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała wówczas o obniżce rzędu 25 pb. Stopa referencyjna wynosi obecnie 5,75 proc. Jaką decyzję podejmą członkowie Rady podczas najbliższego posiedzenia, które odbędzie się 7-8 listopada?

Kredytobiorcy zapłacą mniej? Eksperci są zgodni

- Jeśli będzie obniżka stóp procentowych, to będzie ona niewielka. Gdybym miała o tym decydować, obniżyłabym stopy o 25 pb – mówiła na antenie Radia ZET była prezes NBP Hanna Gronkiewicz-Waltz. Czy będą kolejne obniżki w 2024 roku? – Jest za wcześnie, by prognozować. Myślę, że będzie przestrzeń do dalszych obniżek – dodała.

Oglądaj

Za kolejną obniżką stóp procentowych miałyby przemawiać najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego, z których wynika, że inflacja spadła do poziomu 6,5 proc. w październiku.

- Spodziewamy się, że spadek inflacji skłoni Radę Polityki Pieniężnej do trzeciej z rzędu obniżki stóp procentowych. Na posiedzeniu kończącym się 8 listopada stopa referencyjna zostanie zredukowana z 5,75 do 5,5 proc. Najprawdopodobniej będzie to już ostatnia zmiana kosztu pieniądza w 2023 r – ocenił w komentarzu Bartosz Sawicki, główny analityk Cinkciarz.pl.

Podobne zdanie na ten temat ma ekonomista Banku Pekao Piotr Bartkiewicz. W komentarzu do ostatnich danych GUS czytamy, iż „listopadowe posiedzenie przyniesie cięcie stóp o 25 pb.” Z prognoz ekonomisty wynika jednak, że dalsze cięcia zależeć będą nie tylko od perspektyw inflacji, ale również od otoczenia zewnętrznego (czyli ewentualnego łagodzenia polityki pieniężnej na rynkach rozwiniętych).

Redakcja poleca

Jednocześnie rząd planuje wydłużenie tzw. wakacji kredytowych, które stanowiły ulgę dla tych kredytobiorców, których raty na skutek wzrostu stóp procentowych nawet podwoiły się. W 2024 roku z tego rodzaju wsparcia skorzystają jednak tylko ci, którzy spełnią wyśrubowane kryteria.

Wakacje kredytowe przysługiwać będą tym, którzy zaciągnęli dług na maksymalną kwotę 400 tys. zł. Jeśli kwota kredytu jest wyższa niż 400 tys. zł, ale niższa niż 800 tys., kredytobiorca nadal będzie mógł zawiesić spłatę, ale pod warunkiem, że stosunek wydatków związanych z obsługą miesięcznej raty kapitałowej i odsetkowej kredytu do średniego miesięcznego dochodu jego gospodarstwa domowego przekracza 50 proc.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET