Sasin zapowiedział jedną z ostatnich decyzji rządu. „Nie możemy pozwolić”
- Rząd planuje przedłużyć na 2024 rok rozwiązania chroniące przed wzrostem cen energii elektrycznej - poinformował minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Dodał, że chodzi o przedłużenie Tarczy Solidarnościowej.
Ceny prądu w 2024 roku mogą wzrosnąć nawet o 70 procent – wraz z końcem roku przestanie funkcjonować Tarcza Solidarnościowa, która zamroziła koszty energii dla odbiorców indywidualnych na poziomie z 2022 roku. W praktyce płacimy tylko 40 procent realnej ceny prądu – pozostała część finansowana jest przez przedsiębiorstwa energetyczne i budżet państwa. Nowy koalicyjny rząd zamierza wprowadzić rozwiązania chroniące odbiorców przed podwyżkami. Dzisiejsza opozycja może zostać w tej kwestii wyprzedzona przez ustępujący rząd – Jacek Sasin zapowiedział projekt ustawy przedłużającej Tarczę Solidarnościową w jej obecnym kształcie na kolejny rok.
Zamrożenie cen prądu 2024. Przedłużenie Tarczy Solidarnościowej
Polska energetyka to przede wszystkim elektrownie węglowe – taki sposób generowania prądu elektrycznego stał się dziś najdroższym z powodu cen surowców oraz opłat za emisje. Najtańsza jest energia z wiatru i słońca, w kwestii transformacji energetycznej, która obniżyłaby ceny, mamy ogromne zapóźnienia. W podcaście „Biznes. Między wierszami” wyjaśnił to Marcin Popkiewicz, analityk megatrendów.
Spółki energetyczne złożyły już wnioski o nowe taryfy dla gospodarstw domowych na rok 2024 na podstawie wysokości realnie ponoszonych i precyzyjnie skalkulowanych kosztów. - Ostateczne ustalenie taryf to kompetencja prezesa URE, ale już widać, że konieczne jest wprowadzenie mechanizmu osłony obywateli przed wzrostem cen w 2024 roku – stwierdził Sasin. Z dostępnych informacji wynika, że zaproponowane nowe cenniki okazały się wyższe od obecnych nawet o 70 procent.
- Nie możemy pozwolić, by gospodarstwa domowe po nowym roku nie były chronione przed wysokimi cenami energii elektrycznej. W związku z tym rząd planuje złożyć projekt ustawy przedłużającej Tarczę Solidarnościową w jej obecnym kształcie na kolejny rok – zadeklarował poniedziałek minister aktywów państwowych Jacek Sasin cytowany w komunikacie resortu.
Ministerstwo poinformowało, że obecnie Polacy korzystają z jednych z najniższych cen prądu w Europie, dzięki wprowadzonej w grudniu 2022 Tarczy Solidarnościowej. Zgodnie z jej zapisami, dla gospodarstw domowych w Polsce, ceny za energię elektryczną pozostały na poziomie stawek z 2022 roku do określonego limitu zużycia: 3000 kWh dla wszystkich gospodarstw domowych, 3600 kWh dla gospodarstw z osobami z niepełnosprawnościami, 4000 kWh dla rolników i rodzin z Kartą Dużej Rodziny.
Uwolnienie cen energii elektrycznej spowodowałoby nagły wzrost inflacji – zamrożenie cen odłożyło w czasie uwzględnienie w nie wzrostu kosztów prądu. Nawet jeśli cena za kWh wzrośnie o 70 procent, nie przełoży się to na taki sam wzrost rachunków: koszt prądu to tylko około 50 procent jego wysokości, resztę stanowią różne opłaty.
Źródło: Radio ZET/Ministerstwo Aktywów Państwowych
- W Polsce powstaną strefy z tanim prądem. Ale tylko dla wybranych
- Słuchacze Radia ZET ocenili ceny prądu. To czerwona kartka dla rządu
- Rząd wyznaczył nowe ceny prądu. Tyle wyniosą od października
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET