`

Seniorka straciła 400 tys. zł. Wystarczył jeden fałszywy ruch

2 min. czytania
02.09.2024 13:24
Obserwuj nas na Google

Komenda Wojewódzka Policji w Gorzowie Wielkopolskim w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej poinformowała, że 75-latka z Zielonej Góry stała się ofiarą oszustów i straciła 400 tys. złotych. „Przestrzegamy przed inwestowaniem swoich pieniędzy w Internecie oraz instalowaniem jakichkolwiek programów pochodzących z nieznanych źródeł” – zaznaczono w komunikacie. Oto szczegóły.

starsza kobieta, telefon
fot. shutterstock

Oszuści w natarciu. "Niemal każdego dnia policjanci przyjmują zawiadomienia”

Oszuści w ostatnich miesiącach są wyjątkowo aktywni. „Zielonogórscy policjanci, podobnie jak ich koledzy w całym kraju, niemal każdego dnia przyjmują zawiadomienia od osób, które padły ofiarą oszustów w Internecie” – zaznaczono w komunikacie opublikowanym na oficjalnym portalu polskiej Policji.

Niestety 75-latka z Zielonej Góry zaufała fałszywej reklamie o inwestycjach i również stała się ofiarą oszustów. Straciła ponad 300 tys. zł, a przestępcy dodatkowo wzięli na nią kredyt w banku na 95 tys. złotych. „Nie podawajmy naszych danych dostępu do konta obcym osobom. Nie reagujmy na telefony od fałszywych bankowych konsultantów, brokerów czy doradców, którzy obiecują szybkie zyski przy inwestycjach – tak działają oszuści” – ostrzegają funkcjonariusze w komunikacie. Oto szczegóły zdarzenia.

Redakcja poleca

75-latka straciła wszystkie oszczędności. Zaufała fałszywej reklamie

75-latka z Zielonej Góry zauważyła w internecie reklamę pewnych inwestycji. Kobieta zaufała ogłoszeniu, ponieważ miało ono wyglądać profesjonalnie. W reklamie użyte zostały wizerunki polityków, oszuści w komunikacie zaznaczyli też, że inwestycje mają być rzekomo „nadzorowane przez polski rząd” – tym „uśpili” czujność seniorki.

Kobieta postanowiła skorzystać z dostępnej możliwości. Podała w formularzu kontaktowym swój numer telefonu. Nie musiała długo czekać na kontakt. „Zadzwoniła kobieta, która przedstawiła się jako pracownica firmy w Anglii współpracującej z polskimi bankami” – czytamy w komunikacie policji. Kobieta rzekomo utworzyła emerytce „numer klienta”, niedługo potem do 75-latki zadzwonił mężczyzna, który przekonał ją do zainstalowania aplikacji Any Desk. Podkreślił, że program jest konieczny do śledzenia „inwestycji” oraz wzrostu środków, jeśli ten się pojawi. Tym przekonał seniorkę.

Zielonogórzanka zgodnie z poleceniem oszustów przelała na fałszywe inwestycje 30 tys. złotych. Oszuści zadbali o szczegóły. „Zmanipulowana seniorka widziała na ekranie, jak jej zarobek rzekomo wzrasta" – poinformowali funkcjonariusze w komunikacie.

Działania oszustów ostatecznie doprowadziły do tego, że z konta seniorki zniknęło 300 tys. złotych. To jednak nie wszystko. Oszuści wzięli kredyt na 95 tysięcy, posługując się danymi seniorki.

Redakcja poleca

Policja apeluje do internautów. „Metody, jakimi posługują się przestępcy, są coraz wymyślniejsze”

Policja po raz kolejny prosi internautów o czujność. „Sposoby i metody, jakimi posługują się przestępcy, działający w Internecie są coraz wymyślniejsze i powodują, że osoby w różnym wieku dają się nabrać i tracą oszczędności życia. Coraz częściej też oprócz środków zgromadzonych na koncie bankowym, na skutek przejęcia danych dostępowych do konta, klienci banków muszą spłacać zaciągnięte przez cyberprzestępców kredyty” – zaznaczają funkcjonariusze w komunikacie.

Polecają, by nie ufać osobom, które obiecują szybki i bezproblemowy zarobek. Policja zaznacza, że podawanie danych – numeru PESEL, imienia i nazwiska, numeru dowodu osobistego, haseł do bankowości internetowej – najczęściej kończy się właśnie utratą środków lub kradzieżą tożsamości. W konsekwencji nie warto tego robić.

Źródło: Radio ZET/Portal polskiej Policji

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET