Seniorzy zaczynają dostawać listy o zmienionej 14. emeryturze. ZUS: nie ma się co bać

2 min. czytania
18.10.2023 14:49
Obserwuj nas na Google

W październiku 7,8 mln osób w całym kraju otrzyma list z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych informujący o zmienionej kwocie świadczenia oraz wysokości przyznanego danemu beneficjentowi świadczenia – przypomniała Iwona Kowalska-Matis, regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku.

list z ZUS
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

14. emerytura trafiła do seniorów we wrześniu, przed wyborami, dopiero jednak w październiku ZUS wyśle listy z decyzją o przyznaniu świadczenia oraz wyliczeniu, w jakiej kwocie zostało ono wypłacone. Wysyłka zbiegła się w czasie z coraz gorętszą dyskusją na temat przyszłości świadczenia toczonej przez potencjalnych przyszłych koalicjantów.

14. emerytura. List z ZUS z decyzją o przyznaniu świadczenia

Rzutem na taśmę 14. emerytura tuż przed wyborami 2023 została zmieniona i podwyższona do 2650 zł brutto. Na rękę ma to oznaczać maksymalnie 2202,5 zł, a minimalnie 39,5 zł. Kto i ile dostał? O to w podcaście "Biznes. Między wierszami" zapytaliśmy dr Antoniego Kolka, prezesa Instytutu Emerytalnego.

Oglądaj

Z miesięcznym opóźnieniem w stosunku do wypłaty „czternastki” seniorzy dostaną od ZUS informacje o tym, że zostały im one przyznane. - Listy wysyłamy do tych osób, którym wypłaciliśmy dodatkową 14. emeryturę – wyjaśniła Iwona Kowalska-Matis regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku. - Wszyscy uprawnieni emeryci i renciści czternastą emeryturę już dawno dostali teraz wysyłamy tylko listy informujące o przyznanej kwocie – dodała.

Maksymalna dodatkowa emerytura wynosiła w tym roku 2650 zł brutto. Gratyfikacja nie przysługiwała osobom, które na dzień 31 sierpnia miały zawieszone świadczenie np. z powodu przekroczenia limitów dorabiania.

Redakcja poleca

Według rzeczniczki, w tym roku czternastka w pełnej wysokości przyznana została 77 procentom uprawnionych. W całym kraju ZUS wypłacił 7,8 mln świadczeń na kwotę 17,5 mld zł. Pełną kwotę wsparcia otrzymały osoby, których wysokość emerytury czy renty nie przekroczyła 2 900 zł brutto.

- W przypadku osób, które miały przyznane świadczenie powyżej tej kwoty, czternastka została zmniejszona zgodnie z zasadą „złotówka za złotówkę”, przy czym, aby uzyskać prawo do dodatkowego świadczenia, musiało ono wynosić co najmniej 50 zł – przypomniała Kowalska-Matis. Oznacza to, że „czternastki” nie otrzymali świadczeniobiorcy, których emerytura czy renta była wyższa od kwoty 5500 zł brutto.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET