Sensacyjne doniesienia o Obajtku. Tusk został poinformowany
– Dysponuję informacjami, według których Daniel Obajtek przebywa poza Polską – ujawnił we wtorek na antenie TVP Info poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba. – Przekazałem tę informację premierowi – dodał.
Prokuratura przedstawi we wtorek opinii publicznej informacje o śledztwach dotyczących Orlenu – poinformował premier Donald Tusk, który w poniedziałek wieczorem spotkał się z Prokuratorem Generalnym i ministrem koordynatorem służb specjalnych. Jeden z wątków śledztwa ma dotyczyć powierzenia kontroli nad spółką OTS Samerowi A., podejrzewanemu o kontakty z organizacją terrorystyczną Hezbollah, przez Daniela Obajtka.
Michał Szczerba: Daniel Obajtek nie jest w Polsce
Poseł KO Michał Szczerba powiedział w TVP Info, że były prezes Orlenu przebywa obecnie za granicą. Dopytywany o miejsce pobytu Obajtka, odmówił odpowiedzi. – To są informacje, które posiadam i którymi się z państwem dzielę. Pan pozwoli, że te informacje przekażę odpowiednim służbom, natomiast mogę pana zapewnić, że na pewno nie jest w Polsce – stwierdził, dodając, że przekazał już wszystkie informacje Donaldowi Tuskowi.
Premier podkreślił we wtorkowym oświadczeniu, że "ludzie chcą wiedzieć, czy będziemy rozliczali za przestępstwa, za nadużycia władzy, tych, którzy przegrali 15 października". Zapewnił też, że "nikt o niczym nie zapomina". – Potwierdzą to prokuratorzy, Prokurator Krajowy, o godz. 13 na konferencji prasowej – zapowiedział Tusk.
Onet: miliardowa strata Orlenu i człowiek z Hezbollahu
Jak podał w poniedziałek Onet, wewnętrzne służby bezpieczeństwa Orlenu ostrzegały Daniela Obajtka przed współpracą z pochodzącym z Libanu Samerem A., podejrzewanym o kontakty z Hezbollahem, na dodatek zamieszanym w nielegalny obrót ropą z Iranu. "Obajtek te ostrzeżenia zlekceważył i postawił Samera A. na czele Orlen Trader Switzerland (OTS), szwajcarskiej spółki Orlenu. W efekcie Orlen stracił 1,6 mld zł, co wyszło na jaw dopiero po utracie władzy przez PiS i odwołaniu Obajtka" – informował portal. W oświadczeniu przesłanym Onetowi Daniel Obajtek zapewnił, że miał i ma zaufanie do swoich współpracowników.
W połowie kwietnia br. "Rzeczpospolita" pisała, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego w 2022 roku próbowała zablokować powołanie na stanowisko prezesa spółki Orlen Trading Switzerland Samera A. Powodem miały być podejrzenia o arabski ekstremizm.
– Myślę, że w Orlenie bez zgody Obajtka nawet mysz nie była w stanie przez pokój przebiec, więc kontrolował wszystko. Ale co najważniejsze, z dokumentów, którymi dysponujemy, już w tej chwili, dysponuje nimi rząd i prokuratura. Daniel Obajtek był ostrzegany, żeby nie wchodzić w korelację z Libańczykiem, nie wchodzić w relacje z człowiekiem, który był podejrzewany o współpracę, również z terrorystami z Hezbollahu – mówił we wtorek Szczerba.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET