`

Słynna marka odzieżowa w zapaści. Francuski gigant walczy o przetrwanie

2 min. czytania
07.11.2024 14:58
Obserwuj nas na Google

Słynna marka odzieży sportowej, która niedawno ubierała francuską kadrę na Igrzyska Olimpijskie, ma poważne problemy finansowe. Gigant z Francji notuje regularne straty i nie odbił pomimo rządowej pożyczki. Wielbiciele brandu obawiają się, że popularne ubrania z kogutem niedługo znikną z rynku. 

Sklep z ubraniami marki Le Coq Spotif
fot. Shutterstock

Słynna francuska marka sportowa na skraju bankructwa 

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych francuskich marek odzieży sportowej, Le Coq Sportif, znalazła się w trudnym położeniu - informują francuskie media. Pomimo wsparcia finansowego w postaci pożyczek od państwa oraz Komitetu Organizacyjnego Letnich Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, firma, znana z dostarczania odzieży reprezentantom Francji na Igrzyskach Olimpijskich oraz miłośnikom sportu na całym świecie, walczy o przetrwanie. 

Le Coq Sportif, powstała w 1882 roku, to firma z ponad stuletnią tradycją, założona przez Émile’a Camuseta. Marka szybko zyskała popularność wśród profesjonalnych sportowców, dostarczając odzież na potrzeby kolarzy, piłkarzy oraz rugbystów. Le Coq Sportif zyskała status kultowej wśród fanów sportu oraz streetwearu, oferując kolekcje inspirowane francuskimi barwami narodowymi i charakterystycznym logiem z kogutem.

W tym roku marka miała zaszczyt ubrać reprezentantów Francji na Igrzyskach Olimpijskich i Paralimpijskich w Paryżu. Jednakże, problemy finansowe Le Coq Sportif były tak poważne, że do ostatnich chwil nie było pewności, czy marka będzie w stanie dostarczyć olimpijczykom uniformy na czas. 

Rosnące spadki francuskiego Le Coq Sportif 

W 2024 roku Le Coq Sportif odnotowała znaczne pogorszenie wyników finansowych. Obroty marki w pierwszej połowie roku wyniosły 82 miliony euro, jednak straty wzrosły o 73% – z 10,5 miliona euro na początku roku do 18,2 miliona latem. Właściciel brandu - spółka Airesis - tłumaczy to wysokimi wydatkami na kampanie marketingowe, które miały zwiększyć jej rozpoznawalność, ale nie przyniosły oczekiwanych rezultatów w zakresie sprzedaży.

W maju 2024 roku Le Coq Sportif otrzymała pożyczkę w wysokości prawie trzech milionów euro od Komitetu Organizacyjnego Igrzysk, z której pozostało jeszcze do spłaty 150 tysięcy euro. Dodatkowo w lipcu wpłynęło wsparcie w postaci kolejnych 12,5 miliona euro od francuskiego rządu. Mimo pomocy Le Coq Sportif nadal boryka się z problemami płynnościowymi. Kiepska sytuacja "francuskiego Adidasa" uwidoczniła się zwłaszcza w sezonie jesiennym, kiedy nastąpiła sezonowa zmiana kolekcji. 

Dodatkowo marka jest zobowiązana do spłaty 5,3 miliona euro wobec Francuskiej Federacji Rugby, dla której dostarczała sprzętu sportowego. Chociaż firma podkreśla, że zobowiązania zostaną spłacone, sytuacja pozostaje napięta.

Mimo to w komunikacie prasowym Airesis zaznacza, że perspektywy sprzedażowe Le Coq Sportif są pozytywne, a utrzymujący się entuzjazm po Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu może mieć korzystny wpływ na zainteresowanie marką zarówno we Francji, jak i za granicą.

Firma liczy, że zwiększony popyt oraz pozytywny odbiór kolekcji olimpijskich przełożą się na poprawę wyników finansowych w nadchodzących miesiącach. Le Coq Sportif zlecił także bankowi inwestycyjnemu znalezienie długoterminowych rozwiązań finansowych, które mogą pomóc marce odzyskać stabilność.

Źródło: Radio ZET/rp.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET