`

Sprawdź, czy dostaniesz emeryturę stażową. Tyle składek trzeba wpłacić do ZUS

3 min. czytania
26.09.2023 13:00
Obserwuj nas na Google

Emerytury stażowe mają zadebiutować w 2024 roku. Szczegóły ma ustalić już nowy parlament: w propozycjach podano, żeby wymagany do otrzymania wcześniejszego świadczenia staż pracy wynosił 38 lat pracy dla kobiet i 43 lata dla mężczyzn. Spełnić trzeba będzie też jeszcze jeden ważny warunek: zgromadzić kapitał na co najmniej emeryturę minimalną. Ekspert powiedział nam, jakie kapitał będzie wymagany.

pieniądze na kopercie z logo ZUS
fot. Karol Porwich/East News

Emerytury stażowe to stały element ostatnich kampanii wyborczych: partia rządząca obiecuje je sukcesywnie od 2015 rok. Tym razem ma być inaczej i opcja przechodzenia na wcześniejszą emeryturę ma pojawić się w 2024 roku, chociaż eksperci mocno w to powątpiewają. Dr Tomasz Lasocki wyliczył z kolei, ile trzeba mieć zgromadzone na koncie emerytalnym, żeby spełnić warunek otrzymania emerytury minimalnej lub wyższej.

Emerytury stażowe. Taki trzeba zgromadzić kapitał

Emerytury stażowe pojawiły się na liście obietnic Prawa i Sprawiedliwości już w 2015 roku. – W tym kształcie nie zakładam, aby obietnica emerytur stażowych doczekała się realizacji. Obietnica ta, tak jak w 2015 lub w 2020 roku, zostanie obietnicą – stwierdził w podcaście „Biznes. Między wierszami” Oskar Sobolewski, ekspert emerytalny w HRK Payroll Consulting i założyciel Debaty Emerytalnej.

Oglądaj

Warunki otrzymania prawa do emerytury stażowej mają być dwa: legitymowanie się odpowiednim stażem pracy oraz wypracowanie kapitału w ZUS umożliwiającego otrzymanie emerytury minimalnej lub wyższej. Ile składek w praktyce trzeba będzie odprowadzić, żeby spełnić ten wymóg? Dr Tomasz Lasocki z Uniwersytetu Warszawskiego podał nam dokładne liczby.

– Gdy sprawdziłem dane, okazało się, że mężczyzna w wieku 60 lat potrzebowałby odłożyć na kontach emerytalnych 400 000 zł, kobieta zaś, żeby móc przejść na emeryturę 5 lat wcześniej, musiałaby mieć na koncie 480 000 zł. To będzie po prostu emerytura dla bardzo wąskiej grupy, tak naprawdę to będzie emerytura dla dyrektorów w firmach – stwierdził ekspert.

Redakcja poleca

Żeby sprawdzić, ile pieniędzy włożyliśmy do systemu, należy zalogować się do Platformy Usług Elektronicznych ZUS. Zakład podaje tam dokładną kwotę zgromadzonego kapitału. Dodatkowo kalkulator oblicza prognozowaną wysokość emerytury na przyszły rok i kolejne lata. W szacunkach pod uwagę bierze się kwotę zwaloryzowanych składek na ubezpieczenie emerytalne, które są zapisane na koncie w ZUS, kwotę zwaloryzowanego kapitału początkowego i sumę środków na subkoncie w ZUS. Z danych można więc wywnioskować, czy spełni się warunek wypracowania co najmniej emerytury minimalnej po osiągnięciu stażu wymaganego do uzyskania prawa do „stażówki”.

Ile on ostatecznie wyniesie i jak będzie on liczony – jeszcze nie wiadomo. - Średni staż pracy w momencie przejścia na emeryturę wynosi 35,7 lat, w tym mężczyźni 37,6 i kobiety 34,2 lat – poinformowała Iwona Kowalska-Matis, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa dolnośląskiego. Ze skąpych informacji przekazywanych przez rząd na temat planowanych emerytur stażowych wynika, że będzie można je dostać po przepracowaniu 38 lat w przypadku kobiet lub 43 lat w przypadku mężczyzn. Nie wiadomo wciąż jednak, czy chodzić będzie sumę okresów składkowych i nieskładkowych, czy tylko o te pierwsze.

- Pani minister Maląg od razu przyznała zaraz po zapowiedzeniu emerytur stażowych, że w pierwszym roku przejdzie na nie około 70 000 osób. To jest rok, w którym przejdzie na nią kilka roczników, więc rząd zakłada, że emerytury stażowe będą, że tak powiem, homeopatyczne. To znaczy zrealizują ten postulat, który obiecywali od 2015 roku, ale zrobią to w taki sposób, żeby niewiele osób faktycznie zyskało także możliwość – skomentował Tomasz Lasocki.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET