`

Start systemu kaucyjnego pod znakiem zapytania. Pojawiły się niepokojące sygnały

2 min. czytania
30.09.2025 08:57
Obserwuj nas na Google

Już za chwilę w Polsce ma ruszyć system kaucyjny. Choć rząd zapewnia, że wszystko jest pod kontrolą, słychać głosy, że start może nie przebiec zgodnie z planem.

kaucja, butelkomat
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie opakowania zostaną objęte kaucją.
  • Dlaczego sklepy i operatorzy ostrzegają przed chaosem.
  • Jakie kary grożą za nieprzestrzeganie nowych zasad.

System kaucyjny rusza 1 października. Eksperci ostrzegają przed falstartem?

Mimo że do oficjalnego startu systemu kaucyjnego w Polsce pozostały już tylko godziny, wiele wskazuje na to, że nie wszystko jest przygotowane do jego sprawnego działania. Przedstawiciele branży handlowej od miesięcy alarmowali rząd o konieczności przesunięcia terminu jego uruchomienia, wskazując na liczne niejasności i niedociągnięcia. Gabinet Donalda Tuska pozostał jednak nieugięty. 

Celem systemu jest zwiększenie poziomu recyklingu i ograniczenie ilości zmieszanych odpadów trafiających do gmin. Jednak, jak wynika z informacji uzyskanych przez „Fakt”, przygotowania do startu są dalekie od ideału.

Siedmiu operatorów systemu wciąż negocjuje warunki współpracy z sieciami handlowymi. – Na pewno nie będzie tak, że od 1 października wszystkie sklepy zaczną przyjmować opakowania i wypłacać kaucje. Brakuje odpowiednio oznaczonych produktów, a tylko część placówek przygotowała się na przyjmowanie zwrotów – przyznaje w rozmowie z “Faktem” Maciej Ptaszyński, prezes Polskiej Izby Handlu. Eksperci przewidują, że przystosowanie rynku do nowych zasad może potrwać wiele miesięcy.

Według raportu Deloitte wdrożenie systemu pochłonie nawet 14 mld zł, a jego dalsze utrzymanie i rozwój to kolejne ponad 25 mld zł. Do tego dochodzą surowe kary za nieprzestrzeganie przepisów. Sklepy i operatorzy, którzy nie będą pobierać kaucji, nie podpiszą wymaganych umów lub nie poinformują klientów o zasadach, mogą zapłacić od 10 tys. zł do nawet 1 mln zł. Kontrole w tym zakresie ma prowadzić Inspekcja Ochrony Środowiska.

Redakcja poleca

Rewolucja czy falstart? 

System kaucyjny miał ruszyć już 1 stycznia, jednak termin przesunięto o dziewięć miesięcy. Teraz, mimo licznych apeli branży, rząd nie zdecydował się na kolejne odroczenie. – Nie ma szans na zmianę daty – podkreśla Ptaszyński. System zostanie uruchomiony niezależnie od tego, czy wszyscy zdążą się przygotować. O tym, czy nowe przepisy okażą się sukcesem, czy źródłem frustracji klientów i sklepów, przekonamy się już w najbliższych dniach.

Jak działa system kaucyjny?

System kaucyjny wynika z nowelizacji ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi. Od 1 października wszystkie sklepy powyżej 200 mkw. będą musiały odbierać puste opakowania i oddawać klientom pobraną wcześniej kaucję. W mniejszych placówkach uczestnictwo w systemie odbioru będzie dobrowolne, choć również one zobowiązane są do pobierania kaucji.

Opłatą objęte zostaną:

  • butelki plastikowe do 3 l – 50 gr,
  • puszki metalowe do 1 l – 50 gr,
  • butelki szklane wielorazowego użytku do 1,5 l – 1 zł (dopiero od 2026 r.).

Zwrot kaucji będzie możliwy po oddaniu opakowania, jednak kluczowe znaczenie ma specjalne oznakowanie produktów. Nie każda puszka czy butelka przyniesie więc klientowi zwrot pieniędzy.

Źródło: Radio ZET/Fakt

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET